Medme sklep

Medme sklep
Najzdrowsze miejsce w Internecie!

O mnie

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl
rondel
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne
FlyB - Kulinaria
Przepisy.pl

Łódzkie bloguje

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia polska. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 maja 2014
Ten przepis pojawia się na blogu na specjalne zamówienie E. Mam nadzieję, że go wykorzystasz ;)
Dodam, że krokiety niezwykle ucieszyły kochanego M., który nie pozwolił części zamrozić, a wszamał wszystkie, spożywając je na każdy posiłek dnia ^^
Jak upływa/upłynęła Wam majówka? Jedliście coś pysznego, a może coś pysznego gotowaliście?

KROKIETY Z MIĘSEM


Składniki na naleśniki:
- 3 jajka
- 200 mililitrów śmietanki 18%
- 150 mililitrów mleka
- 250 mililitrów wody gazowanej
- 350 gram mąki
- masło klarowane

Przygotowanie naleśników:
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Smażymy możliwie cienkie placki na minimalnej ilości masła klarowanego (dla smaku).

Składniki na farsz:
- 400 gram policzków wołowych (albo innej części wołowiny)
- 600 gram szynki wieprzowej (albo innej części wieprzowiny)
- pół pora
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- 2 cebule
- pęczek szczypiorku
- 2 liście laurowe
- ziele angielskie
- majeranek
- masło
- sól
- pieprz

Przygotowanie farszu:
Warzywa obieramy. Wołowinę, wieprzowinę, pora, pietruszkę, 1 cebulę, liście laurowe, ziele angielskie oraz pieprz umieszczamy w garnku i zalewamy taką ilością wody, by przykryła składniki. Gotujemy do miękkości, zlewamy wodę i odstawiamy do ostygnięcia. Pozostałą cebulę kroimy i podsmażamy na maśle. Mięso i gotowane warzywa mielimy razem z podsmażoną cebulą dwa razy. Dodajemy do farszu posiekany drobno szczypiorek i doprawiamy go solą, pieprzem oraz majerankiem. Farsz musi być nieco przeprawiony, bowiem złagodnieje po zawinięciu w naleśniki.

Składniki na krokiety:
- naleśniki
- farsz mięsny
- jajka
- bułka tarta
- olej bądź masło klarowane

Przygotowanie krokietów:
W naleśniki zawijamy farsz mięsny. Moczymy całość w jajku i obtaczamy w bułce tartej. Smażymy na rozgrzanym na patelni tłuszczu. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Postanowiłam uruchomić dział recenzji. Od teraz dzielić się będę z Wami przemyśleniami na temat zakupionych bądź wypożyczonych książek. Mam nadzieję, że będziecie śledzić te wpisy uważnie. Dzisiaj książka, która wzbudziła we mnie szczególnie intensywne emocje.

"ZŁOTA KUCHNIA POLSKA" ELŻBIETY ADAMSKIEJ


        Przechadzam się między regałami księgarni, palcem wodzę po identycznych okładkach. Wszystkie utrzymane są w nowoczesnym stylu – ascetyczne, w barwach podstawowych, wykorzystujące zdobycze kubistów i pop-artu. I wtedy w ręce wpada mi „Złota kuchnia polska”. Wabi intensywnie kobaltową okładką, wymyślnymi literami i złoconymi stronami. Kupuję bez przeglądania, bo w Polsce o polskiej kuchni bzdury przeczytać jest trudno, a i konkurencja na tego typu rynku wydawniczym spora, więc kto by kiepską pozycję nań wypuścił? W domu siadam wygodnie na kanapie, na stoliku obok stawiam poziomkową herbatkę i na nogach złożonych po turecku rozkładam księgarnianą zdobycz. Pojawia się niedowierzanie, zaskoczenie i irytacja.
Książka Elżbiety Adamskiej jest piękna. Zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Czytelne czcionki, ładne zdjęcia, dobry gatunek papieru. Na półce prezentuje się fantastycznie. Tyle dobrego, bo raczej nigdy owej półki nie opuści. A dlaczego? A dlatego, że autorka o kuchni polskiej nic nie wie, albo udaje, że tak jest. Przepisy na niepolskie dania mogą być świetne, ale przecież dla rodzimych dań kupiłam tę książkę.
       Weźmy na przykład dział: masła smakowe. Wybrałam go celowo, bo zawiera jedynie siedem pozycji i doskonale obrazuje resztę problemów książki. Elżbieta Adamska proponuje masła: z orzeszków arachidowych, łososiowe, roquefort, martini, grzybowe, czosnkowe, ziołowe. Pierwszy raz słyszę o polskich orzeszkach arachidowych albo roqueforcie, mamy za to przecież mnóstwo innych składników, które można by uznać za znamienne dla Polski. Takie masło z prażoną cebulką albo ze szczypiorkiem tudzież z lubczykiem. A może brzmiało to wszystko dla autorki zbyt prosto? Zawsze to lepiej rzucić roquefortem niż cebulą. Brzmi przecież bardziej dystyngowanie. Wydawca zadowolony, a i po francusku pogruchać przy gościach na kolacji można. 
       Kuchnia polska według Elżbiety Adamskiej to także mozzarela, feta, fondue, gazpacho, krem z awokado, ravioli, rosyjska okroszka, beszamel, sałatka grecka, gnocchi, pilaw, krewetki, kofta, musaka i wiele, wiele innych. Nie ma za to, na przykład, krokietów, które w Polsce niezwykle się przyjęły. Może nie starczyło miejsca, gdy zdecydowała się umieścić w deserach: wodę, kawę i herbatę. 
       Jest mi przykro i czuję się oszukana. Nie tylko przez autorkę książki, ale przede wszystkim przez wydawnictwo Olesiejuk, które zdecydowało się ją wydać. Owinięcie kiepskiego produktu w ładny papierek nie sprawia, że staje się on wartościowy. Wciąż jest to kiepski produkt, tylko ładnie zapakowany. Mamy w Polsce tylu zdolnych kucharzy, zarówno amatorów jak i profesjonalistów, którzy fascynują się polską kuchnią, szkoda że im nie daje się takich ładnych okładek. 
       A może wystarczyło zmienić tytuł?


Do napisania wkrótce! ;)

Posmakowało już:

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź