O mnie
- AlicjaGorska
Życie pozakuchenne
Tutaj też działam
Blog Archive
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musy i kremy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą musy i kremy. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Czasami chce się zrobić coś widowiskowego. Najlepiej wykorzystać w tym celu deser. A jaki sprawdzi się lepiej niż croquembouche? Ciasto parzone jest lekkie w strukturze i delikatne w smaku, doskonale skleja się je przy pomocy kremu. Całości słodyczy dodaje karmel.
- 60 mililitrów wody
Przygotowanie karmelu:
Wlewamy do garnuszka wodę, wsypujemy cukier, nie mieszamy. Podgrzewamy na średnim palniku aż cukier się rozpuści a całość stanie się bursztynowa. Profiterole smarujemy karmelem i sklejamy ze sobą formując wieżę. Przy pomocy trzepaczki (maczając ją w karmelu) tworzymy też karmelowe "włosy", które owijamy wokół gotowej wieży. Całość można też ozdobić złotymi perełkami. Voila!
CROQUEMBOUCHE Z PROFITEROLI Z KREM CZEKOLADOWYM
Składniki na ciasto do profiteroli:
- 250 mililitrów wody
- 125 gram masła
- 130 gram mąki
- 4 jajka
Przygotowanie ciasta na profiterole:
Wodę zagotować z masłem. Wsypać mąkę i mieszać energicznie, uważając, by nie przypalić masy. Ciasto jest gotowe, gdy staje się szkliste i odkleja się od ścianek garnka. Jajka do masy dodajemy dopiero po całkowitym jej ostudzeniu. Miksujemy całość na gładko. Wyciskamy rękawem cukierniczym na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 200 stopni przez około 25-30 minut. Rozcinamy na dwie części po ostudzeniu.
Składniki na krem czekoladowy:
- 250 mililitrów śmietanki kremówki
- 1 tabliczka czekolady gorzkiej
- 1 łyżka cukru pudru
Przygotowanie kremu czekoladowego:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Przestudzamy. Śmietankę ubijamy na sztywno z cukrem pudrem. Dodajemy rozpuszczoną czekoladę (można dodać też 1 łyżeczkę żelatyny rozpuszczonej w odrobinie gorącej wody, po lekkim przestudzeniu). Schładzamy. Wyciskamy rękawem cukierniczym z końcówką-gwiazdką na połówkę profiteroli i dociskamy drugą jej częścią, Czynność powtarzamy aż do zużycia składników.
Składniki na karmel:
- 200 gram cukru- 60 mililitrów wody
Przygotowanie karmelu:
Wlewamy do garnuszka wodę, wsypujemy cukier, nie mieszamy. Podgrzewamy na średnim palniku aż cukier się rozpuści a całość stanie się bursztynowa. Profiterole smarujemy karmelem i sklejamy ze sobą formując wieżę. Przy pomocy trzepaczki (maczając ją w karmelu) tworzymy też karmelowe "włosy", które owijamy wokół gotowej wieży. Całość można też ozdobić złotymi perełkami. Voila!
Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
czwartek, 5 czerwca 2014
Dzisiaj przepis mistrza Gordona, do którego jak wiecie powracam, co czas jakiś. Superszybki, superłatwy i supersmaczny deser - ot, cała prawda o tym daniu. Z pewnością zachwyci niejedno podniebienie. Słodycz karmelu, odrobina kwasowości owoców, sycąca ricotta... Czegóż więcej chcieć od życia?
ZAPIEKANA RICOTTA Z KARMELIZOWANYMI BRZOSKWINIAMI
Składniki:
- 500 gram ricotty
- 4 brzoskwinie świeże (ja użyłam z syropu takie)
- 25 gram masła
- 85 gram cukru pudru
- 2 jajka
- 1 cytryna
- 3-4 łyżki drobnego cukru
Przygotowanie:
W dużej misce łączymy: ricottę, jaja, skórkę z cytryny oraz cukier puder. Kokilki smarujemy masłem i obsypujemy cukrem pudrem. Umieszczamy w nich masę ricottową. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez około 15-20 minut.
Brzoskwinie myjemy i kroimy na kliny. Można też je obrać, ale nie jest to konieczne. Obtaczamy je w drobnym cukrze i smażymy na maśle aż się skarmelizują. Dodajemy sok z cytryny i potrząsamy patelnią, żeby owoce odeszły od dna.
Ricottę wykładamy na talerzyki. Dokoła niej układamy brzoskwinie, całość polewamy karmelem. Voila!
Ricottę wykładamy na talerzyki. Dokoła niej układamy brzoskwinie, całość polewamy karmelem. Voila!
Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 30 maja 2014
Po raz kolejny sięgam do klasyki, tym razem włoskiej. Panna cotta to deser lekki i nietrudny w przygotowaniu. Dodatkowo bardzo podatny na wprowadzenie nowych kombinacji smakowych i udoskonaleń. Idealny po sytym obiedzie ;)
- 1 laska wanilii
- 12 gram żelatyny
Przygotowanie:
Do niewielkiego garnka wlewamy mleko, wkładamy cukier oraz nasiona wanilii. Podgrzewamy tak, żeby całość była gorąca, ale nie zawrzała. Odstawiamy na 30 minut. Ponownie podgrzewamy, ale tak żeby mieszanka się nie zagotowała.
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i dodajemy do mleka, mieszamy. Następnie wlewamy jogurtu. Raz jeszcze dokładnie mieszamy. Rozlewamy do sześciu pojemników (np. filiżanek). Chłodzimy w lodówce, najlepiej przez całą noc.
By wyjąć panna cottę zanurzamy filiżankę na 3 minuty w ciepłej wodzie. Podajemy z dowolnymi owocami i syropami. Voila! ;)
PANNA COTTA
Składniki:
- 360 mililitrów mleka
- 360 mililitrów jogurtu typu greckiego
- 85 gram cukru- 1 laska wanilii
- 12 gram żelatyny
Przygotowanie:
Do niewielkiego garnka wlewamy mleko, wkładamy cukier oraz nasiona wanilii. Podgrzewamy tak, żeby całość była gorąca, ale nie zawrzała. Odstawiamy na 30 minut. Ponownie podgrzewamy, ale tak żeby mieszanka się nie zagotowała.
Żelatynę rozpuszczamy w gorącej wodzie i dodajemy do mleka, mieszamy. Następnie wlewamy jogurtu. Raz jeszcze dokładnie mieszamy. Rozlewamy do sześciu pojemników (np. filiżanek). Chłodzimy w lodówce, najlepiej przez całą noc.
By wyjąć panna cottę zanurzamy filiżankę na 3 minuty w ciepłej wodzie. Podajemy z dowolnymi owocami i syropami. Voila! ;)
Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
poniedziałek, 26 maja 2014
Desery kuchni francuskiej nie mają sobie równych. Być może dlatego, że to kuchnia masłem i tłustą śmietaną płynąca, czyli tym, co tygryski (takie, jak ja) kochają najbardziej. Prezentowałam już na blogu suflet czekoladowy oraz mus czekoladowym, tym razem jednak zrezygnuję z czekolady na rzecz równie doskonałego składnika, jakim jest... wanilia ;)
CREME BRULEE
Składniki:
- 10 żółtek
- 1 litr śmietanki 36%
- 100 gram cukru
- 2 łyżki miodu
- 1 laska wanilii
- brązowy cukier (do skarmelizowania wierzchu)
Przygotowanie:
Śmietankę podgrzewamy tak, by była gorąca, ale się nie zagotowała. Laskę wanilii rozcinamy na pół, wyjmujemy ziarenka i dodajemy do żółtek. Żółtka ucieramy na puszystą, jasną masę z cukrem i miodem (kogel-mogel). Do jajek dodajemy gorącą śmietankę, cały czas mieszając. Wkładamy do mieszanki laskę wanilii (tę bez pestek), całość przykrywamy i studzimy, po czym wkładamy do lodówki (im dłużej tam będzie tym lepiej - ja chłodziłam całość raptem godzinę, ale idealna byłaby doba). Następnym krokiem jest wyjęcie z masy laski wanilii i rozlanie płynu do foremek lub formy - najlepiej naczyń możliwie płaskich.
Istnieją dwie możliwości pieczenia kremu. W pierwszej wersji (ja tej użyłam) wstawiamy go do piekarnika rozgrzanego do 90 stopni na 1 godzinę i 20 minut, pilnując by temperatura się nie podniosła (to wersja dla dobrych piekarników). W drugiej pieczemy krem w kąpieli wodnej przez 25 minut w temperaturze 160 stopni. W kąpieli wodnej foremki powinny stać w naczyniu wypełnionym wodą do 3/4 ich wysokości.
Obojętnie, którą z wersji pieczenia wybierzemy, gdy upłynie czas przygotowywania masy, wyjmujemy ją z piekarnika i posypujemy brązowym cukrem. Następnie wstawiamy danie do piekarnika ustawionego na funkcję grillowania, by skarmelizować wierzch kremu. Jeżeli posiadamy palnik gazowy, możemy zamiast grillowania po prostu opalić cukier.
Krem podajemy schłodzony - wtedy smakuje najlepiej. Voila! :)
Smacznego i do napisania wkrótce! :)
piątek, 9 maja 2014
Ostatnio, na przemian, dotykają mnie dni lenistwa i intensywnej pracy, tak jakby moje skrajności postanowiły toczyć jakiś zawzięty bój o ostateczne ustalenie mojej tożsamości. Odbija się to na blogu, bowiem, gdy dzień mam leniwy, to blog świeci pustkami z powodu lenistwa; gdy dzień mam zapracowany, to nie znajduję dla niego nawet pięciu minut. Taka życiowa anegdota. Teraz nieco o cieście. Wydaje mi się, że godzi nieco wielbicieli ciast suchych, kremowych i owocowych. Jest mega szybkie w wykonaniu, bo wykorzystuje kilka skrótowych dróg (krem z użyciem budyniu w proszku), co dodatkowo pozytywnie do tego ciasta nastawia (teraz odezwała się ta leniwa strona mojej osobowości). Prezentuje się całkiem efektownie, co sugeruje, że spędziło się w kuchni nieco więcej czasu niż w rzeczywistości (teraz intensywna praca usiłuje się bronić, kamuflując niedoskonałości). Dobra, dość tego gadania.
CIASTO KAKAOWE Z BUDYNIOWYM KREMEM RUMOWYM I BANANAMI
Składniki na ciasto:
- 5 jajek
- 125 gram cukru
- 125 mililitrów masła/oleju
- 125 mililitrów ciepłej wody
- 200 gram mąki
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3 łyżki kakao
Przygotowanie ciasta:
Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodajemy cukier oraz, pojedynczo, żółtka. W następnej kolejności łączymy całość z olejem i ciepłą wodą. W drugiej misce mieszamy produkty sypkie. Do nich dodajemy składniki mokre, nie odwrotnie. Pieczemy około 25 minut w temperaturze 170 stopni.
Składniki na budyniowy krem rumowy:
- 1 opakowanie budyniu waniliowego
- 0,5 litra mleka
- 150 gram cukru pudru
- 250 gram masła
- 4 łyżki rumu
Przygotowanie kremu:
Budyń wykonujemy zgodnie ze wskazówkami zawartymi na opakowaniu, jednak nie dodajemy do niego cukru. Całość studzimy i miksujemy na gładką masę z masłem, cukrem pudrem oraz rumem.
Składniki na polewę czekoladową:
- 3 łyżki kakao
- 4 łyżki cukru pudru
- 90 mililitrów mleka
- 50 gram masła
Przygotowanie polewy:
Kakao, cukier i mleko mieszamy i zagotowujemy razem. Zestawiamy z ognia. Dodajemy masło i całość intensywnie mieszamy, aż do połączenia się składników.
Składniki do warstw:
- ciasto
- rum
- krem
- 7-8 bananów
- polewa
Przygotowanie warstw:
Przestudzone ciasto nasączamy niewielką ilością rumu i wykładamy na nie obrane ze skóry, ale niepokrojone banany. Następnie pokrywamy całość kremem. Powierzchnię wygładzamy i wylewamy na nią przestudzoną, ale nie zimną, polewę czekoladową. Voila!
Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
Etykiety:ciasto,czekolada,deser,desery,kakao,musy i kremy,owoce,wegetariańskie | 4
komentarze
piątek, 11 kwietnia 2014
Czasami chce się zrobić trzydaniowy obiad. Zaplanowanie takiego posiłku nie należy jednak do najłatwiejszych. Wszystkie trzy dania muszą się ze sobą idealnie komponować, a kolejne smaki nie mogą tłamsić poprzednich. Istnieje również problem przepełnienia w połowie obiadu - dania trzeba więc dobrać tak, by mieć pewność, że jego uczestnicy zaspokoją głód, ale i że nie wyjdą ociężali. W takiej konfiguracji najbardziej skomplikowanym wydaje się deser, który musi być na tyle lekki, by sprawiał przyjemność, a nie okazał się przykrym, ciężkim obowiązkiem, który należałoby wypełnić względem gospodarza.
To jedna z takich lekkich propozycji. Świetny deser przy serwowaniu trzydaniowego posiłku, ale również idealna kolacja bądź śniadanie ;)
To jedna z takich lekkich propozycji. Świetny deser przy serwowaniu trzydaniowego posiłku, ale również idealna kolacja bądź śniadanie ;)
LEKKI DESER OWOCOWY Z MIODOWYM JOGURTEM
Składniki:
- 1 jogurt grecki (340 gram)
- 2-3 łyżki płynnego miodu
- 3 rodzaje dowolnych owoców (u mnie: borówka amerykańska, granat i kiwi)
Przygotowanie:
Jogurt mieszamy z miodem, koniecznie płynnym. Jeżeli nasz miód zdążył się już skrystalizować możemy go podgrzać - w kąpieli wodnej czy mikrofalówce - wtedy ponowne stanie się płynny. Owoce myjemy, obieramy i kroimy (jeżeli tego wymagają). W stosunkowo wysokiej szklance układamy składniki warstwowo: najpierw jogurt z miodem, następnie pierwszy rodzaj owoców, znowu jogurt z miodem, kolejne owoce, raz jeszcze jogurt z miodem i na samym szczycie ponownie owoce. Deser podajemy schłodzony. Voila!
Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
Etykiety:deser,desery,kolacja,musy i kremy,obiad,owoce,śniadanie,wegetariańskie | 1 komentarze
piątek, 19 lipca 2013
Kuchnia francuska w kontekście deserów nasuwa natychmiastowo dwa skojarzenia. Po pierwsze suflet - danie przedstawiane jako zwieńczenie wszelkich umiejętności kucharskich, najtrudniejsze z najtrudniejszych, kapryśne i złośliwe, ale w smaku... orgazm dla kubków smakowych.
Drugim sztandarowym deserem francuskim jest mus czekoladowy. Intensywny w smaku, o wspaniałej konsystencji, do delektowania się każdą łyżeczką. I na to danie przedstawię Wam dzisiaj mój przepis.
MUS CZEKOLADOWY
Składniki:
- 200 gram czekolady (gorzkiej bądź mlecznej, jak wolimy - ja dałam gorzką)
- 6 jajek
- 1 łyżeczka cukru wanilinowego
- 1 łyżka rumu (to w wersji klasycznej, ja dałam likier porzeczkowy; można też zastąpić sokiem z mandarynki)
Przygotowanie:
Zaczynamy od rozdzielenia żółtek i białek. Następnie żółtka ucieramy z cukrem waniliowym, a białka ubijamy na sztywną pianę.
Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej (najlepiej je wcześniej posiekać, wtedy szybciej się rozpuszczą). Możemy je także podgrzewać z garnku o grubym dnie, niemniej zalecam pierwszą opcję, bo jest bezpieczniejsza. Mieszamy, dodajemy rum, znowu mieszamy i zdejmujemy z ognia.
W następnej kolejności łączymy masę czekoladową z żółtkami i jedną łyżką piany z białek - mieszamy do całkowitego zespolenia się składników.
Ostatnim etapem jest dodanie piany z białek do reszty masy i delikatne wymieszanie. Nigdy, absolutnie nigdy, nie wolno zrobić tego odwrotnie, bo wtedy dokonamy morderstwa na puszystości musu. A pozbawiony puszystości mus czekoladowy nie zasługuje na skonsumowanie, to gwałt na tradycji.
Po właściwym połączeniu składników, przekładamy masę do kokilek i zostawiamy je w lodówce na godzinę lub dwie. Po tym czasie delektujemy się kwintesencją smaku czekolady :)
Zainspirowane: Encyklopedia sztuki kulinarnej, tom 5 "Kuchnia francuska II", strona 72.
Etykiety:czekolada,desery,kuchnie świata,musy i kremy,tradycyjne | 6
komentarze
Subskrybuj:
Posty
(Atom)
Posmakowało już:
Akcja!
Lookam
-
Recenzja filmu „Superposition” (reżyserka: Karoline Lyngbye) - OSTRE CIĘCIA Uciekając od zgiełku Kopenhagi, małżeństwo artystów postanawia spędzić trochę czasu na odludziu. Wyruszają więc z synkiem i psem do ukrytego...
-
Spaghetti carbonara - *Niedawno miałam przyjemność spędzić trochę czasu w Mediolanie i na Sycylii. Bardzo odpowiadają mi włoskie smaki. Jedzenie jest tu przepyszne (może dzięki...
-
Ciasto z kremem oreo. - Uwielbiany ostatnio przez moich bliskich lekki biszkopt czekoladowy z kremem oreo .Bardzo smaczny ,rozpływa się w ustach ,Polecam i życzę smacznego. Składn...
-
Tort bezowy Pavlova z daktylami, figami i gruszką - Na święta miałam ochotę zaszaleć z kaloriami ;) Bezę robię bardzo rzadko i juz od jakiegoś czasu miałam na nią chrapkę. Początkowo wydawało mi się, że...
-
Soczyste rolady ze szpinakiem i serem! - Cześć moi mili! Mamy kolejny weekend, tym razem już jesienny.. Mam nadzieję, że miło go spędzacie z dużą dawką słońca, ruchu i świeżego powietrza. Ja jeste...
-
"Plum pie" jakiej nie znacie - Dzisiaj kilka słów na temat jesiennych ciast, a dokładnie mówiąc - *szarlotki.* Skąd się ona wzięła, czym jest i jakie są odmiany? Każdy Wam powie, ze ile g...
-
Pożegnanie - Nadszedł ten czas... Mój blog został stworzony na potrzeby napisania pracy licencjackiej i magisterskiej. Studia całe szczęście już za mną, obie prace obro...
-
Naleśniki + szparagi i kukurydza... - Szparagi są skarbnicą witamin i składników mineralnych. Zapobiegają powstawaniu nowotworów, odpowiadają za prawidłowy rozwój płodu, wspomagają kobiety karm...
-
VEGE kotlet ! - Dzisiaj przepis dla wegetarian... pyszne kotleciki z soczewicy i białego twarogu, doskonałe z sosem czosnkowym . Kotlety te możemy smażyć, ale także grill...
-
















