Medme sklep

Medme sklep
Najzdrowsze miejsce w Internecie!

O mnie

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl
rondel
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
zBLOGowani.pl
Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Foodki - fotografie potraw i zdjęcia kulinarne
FlyB - Kulinaria
Przepisy.pl

Łódzkie bloguje

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przetwory. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 maja 2015
Nie dajcie się zwieść pozorom. Chilli nie sprawi wcale, że Wasze kubki smakowe zaczną płakać, a jedynie doda całości nieco wyrazu - lekką nutę odmienności.

OGÓRKI MAŁOSOLNE Z CHILLI


Składniki:
- około 1 kilograma ogórków
- 2 litry wody
- 4 łyżki soli
- pęczek kopru
- 3 ząbki czosnku
- 1-2 suszone papryczki chilli
- kawałek chrzanu

Przygotowanie:
Ogórki myjemy. Wkładamy je do słoika naprzemiennie z łyżką kopru, słupkiem chrzanu i połówką obranego czosnku (gdzieś w połowie układamy chilli), aż do chwili gdy zabraknie w słoiku miejsca, bądź skończą się nam składniki. Zalewamy roztworem wody i soli. Zamykamy. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)

czwartek, 9 kwietnia 2015
Idealny dodatek do obiadu. Czas wykorzystać zgromadzone zapasy przetworów, by ostatecznie zrobić miejsce nowym, tegorocznym :)

BURACZKI ZASMAŻANE


Składniki:
- słoiczek buraczków tartych
- 1 cebula
- 2-3 ząbki czosnku
- 1-2 łyżki masła
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Cebulę obieramy i drobno siekamy. Podsmażamy na maśle. Dodajemy buraczki i czosnek. Podsmażamy. Doprawiamy solą i pieprzem. Voila! 


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
sobota, 4 kwietnia 2015
Dzisiaj jest dzień z serii "Zostaw, to na Święta". Lodówka jest pełna, ale zakazana. Wszyscy wciąż uwijają się w pocie czoła. Ale głód na to nie zważa, więc jakąś chwilkę na drobną przekąskę trzeba poświęcić. Oto moja propozycja. Coś, co kiedyś jadałam często, bo wracając po całodziennych zajęciach, nie miałam ochoty bardziej się wysilać.
Przepis nie należy do mnie. Pokazała mi go mama, a Ona dostała go od swojej koleżanki. Może brzmieć szalenie, ale jest naprawdę smaczny :)

POTRAWKA Z MIĘSA MIELONEGO Z PAPRYKĄ KONSERWOWĄ I MAJONEZEM


Składniki:
- 500 gram mięsa mielonego
- 1 cebula
- słoiczek papryki konserwowej (ja daję domową, słoik ma jakieś 500 mililitrów)
- 2-3 łyżki majonezu
- zioła prowansalskie
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Podsmażamy na patelni posiekaną w krążki cebulę. Dodajemy mięso mielone w temperaturze pokojowej oraz pokrojone w kosteczkę papryki. Wodę z papryki łączymy z majonezem i wlewamy na patelnię. Mieszamy. Doprawiamy ziołami prowansalskimi, pieprzem i solą. Gotujemy chwilę. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
niedziela, 8 marca 2015
Sezon herbaciany powoli chyli się ku końcowi. Chociaż może nie? Po pierwszych spacerach bez grubych, puchowych kurtek łatwo o przeziębienie. Oto pomysł na ciepłą, witaminową bombę :)
Możecie się zastanawiać, skąd na blogu tak proste przepisy. Niekiedy nie chodzi o trudność wykonania, ale o nowy smak - dla mnie konfitura z cytryńca (po kliknięciu przepis) była odkryciem :)

HERBATA Z KONFITURĄ Z CYTRYŃCA I MIODEM


Składniki:
- czarna herbata
- 1 łyżka miodu
- 1,5 łyżeczki konfitury z cytryńca

Przygotowanie:
Zaparzamy herbatę w ulubionym kubku i o ulubionej "mocy". Dodajemy łyżkę miodu i konfiturę z cytryńca. Pozwalamy herbacie "przejść" nieco - około minuty. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
środa, 24 września 2014
Lato w tym roku było wyjątkowo długie i ciepłe. Piszę, że było, bo chyba ostatecznie już zostało zakończone. Na zewnątrz chłód, wiatr i deszcz, ot, jesień. Uchwyciłam jednak lato w słoiki i buteleczki i, kiedy piszę tę notkę, delektuję się jego owocowym smakiem. Mmm...

SOK JABŁKOWO-ŚLIWKOWY Z SOKOWNIKA


Składniki:
- około 2 kilogramów jabłek (w praktyce tyle, ile pomieści Wasz sokownik)
- około 1,5 kilograma śliwek
- 250 gram cukru (możecie dać go więcej lub mniej w zależności o kwaskowatości owoców)
- woda

Przygotowanie:
Owoce myjemy i pozbawiamy je gniazd na siennych oraz pestek, a potem kroimy drobniej i umieszczamy w sokowniku. Następnie umieszczamy je w odpowiedniej części sokownika (koszyku) i zasypujemy cukrem. Dół sokownika wypełniamy wodą. Powoli gotujemy. Sok ze zbiornika zlewamy przez specjalną rurkę do wyparzonych wcześniej butelek i zamykamy na gorąco lub czekamy aż jego maksymalna ilość zbierze się w zbiorniku, przelewamy do garnka, zagotowujemy i dopiero wtedy rozlewamy do wyparzonych butelek i zamykamy na gorąco. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 5 września 2014
Sezon ogórkowy chyli się ku końcowi, więc staram się nadrobić stracony czas i pałaszuję warzywa w tej formie, ile się da. Uwielbiam je dzień po przygotowaniu, kiedy są dopiero zaczynają robić się słone i wchłaniać aromat pozostałych przypraw. Mniam!

OGÓRKI MAŁOSOLNE


Składniki:
- około 1 kilograma ogórków
- 2 litry wody
- 4 łyżki soli
- pęczek kopru
- 3 ząbki czosnku
- kawałek chrzanu

Przygotowanie:
Ogórki myjemy. Wkładamy do słoika naprzemiennie z łyżką kopru, słupkiem chrzanu i połówką obranego czosnku, aż do chwili gdy zabraknie w słoiku miejsca, bądź skończą się nam składniki. Zalewamy roztworem wody i soli. Zamykamy. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Akcja jabłkowa nieco już przycichła, ale ja dopiero teraz wstawić mogę moje jabłkowe przygody - z powodu awarii kabla do aparatu, a właściwie wejścia w samym aparacie, nie mogłam wcześniej zgrywać zdjęć. Kłopot został jednak zażegnany i mogę wreszcie podzielić się moimi przepisami. Dzisiaj sok jabłkowy z sokownika. W sokowniku robi się soki tak zwane "rozcieńczalne". Idealne do łączenia z wodą, piwem, czy jako syropy do naleśników i lodów.

SOK JABŁKOWY Z SOKOWNIKA


Składniki:
- około 3 kilogramów jabłek (w praktyce tyle, ile pomieści Wasz sokownik)
- 250 gram cukru (możecie dać go więcej lub mniej w zależności o kwaskowatości jabłek)
- woda

Przygotowanie:
Dla uzyskania jasnego soku jabłka myjemy i pozbawiamy je gniazd na siennych, a potem kroimy drobniej i umieszczamy w sokowniku. Jeżeli chcemy uzyskać ciemniejszy sok - zostawiamy gniazda nasienne. Owoce umieszczamy w odpowiedniej części sokownika (koszyku) i zasypujemy cukrem. Dół sokownika wypełniamy wodą. Powoli gotujemy. Sok ze zbiornika zlewamy przez specjalną rurkę do wyparzonych wcześniej butelek i zamykamy na gorąco lub czekamy aż jego maksymalna ilość zbierze się w zbiorniku, przelewamy do garnka, zagotowujemy i dopiero wtedy rozlewamy do wyparzonych butelek i zamykamy na gorąco. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
sobota, 16 sierpnia 2014
Konfitury, dżemy, galaretki, powidła, marmolady. Mogą pochwalić się mnogością zastosowań. Jak przypomnieć sobie chwile spędzone latem nad morzem? Wystarczy przygotować gofry z dżemem. Chęć na naleśnika? Smażymy i smarujemy przepysznym dżemem. Jabłecznik na szybko? Marmolada sprawi się doskonale. A w czym Wy wykorzystujecie wszystkie te przysmaki najczęściej? ;)

POWIDŁA ŚLIWKOWE Z ORZECHAMI WŁOSKIMI


Składniki:
- 3 kilogramy śliwek bez pestek (u mnie węgierki)
- 750 gram cukru
- 500 gram orzechów włoskich

Sposób przygotowania:
Umyte wypestkowane śliwki wrzucamy na patelnię i zasypujemy 100 gramami cukru. Smażymy do miękkości. Następnie przecieramy całość przez sitko o drobnych oczkach (jeżeli komuś nie przeszkadzają skórki, nie jest to etap konieczny). Do powstałej masy dodajemy resztę cukru i orzechy włoskie (jeżeli chcecie zachować tylko ich chrupkość, bez cierpkiego smaku, sparzcie je, a potem uprażcie na patelni albo w piekarniku). Gdy powidła osiągną pożądaną konsystencję, przelewamy je do umytych i sparzonych słoików, po czym zamykamy "na gorąco". 


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
środa, 30 lipca 2014
Sezon  porzeczkowy chyli się ku końcowi. Owoce są teraz najsłodsze, największe i najbardziej soczyste. Chociaż w wielu miejscach jest już pewnie po zbiorach. Niemniej z racji tegorocznego urodzaju udało się zrobić kilka słoiczków pysznej porzeczkowej konfitury :)

KONFITURA Z CZERWONEJ PORZECZKI


Składniki:
- 1 kilogram czerwonej porzeczki (bez szypułek)
- cukier (w ilości zależnej od upodobań)

Przygotowanie:
Najpierw przygotowujemy słoiki i zakrętki, które myjemy i wyparzamy dowolną metodą (w piekarniku, garnku lub w mikrofali; przy tym ostatnim oddzielnie szkło i metal, który nie nadaje się do mikrofalówki).
Porzeczki zasypujemy dowolną ilością cukru. Właśnie to jest najlepszą rzeczą w tradycyjnym robieniu konfitur, bez cukru żelującego - sami decydujemy o słodkości naszych przetworów. Gdy porzeczki puszczą sok, stawiamy garnek na kuchence. Gotujemy tak długo aż masa przybierze odpowiednią konsystencję. Należy pamiętać, że chłodna masa będzie gęstsza, można to sprawdzać przez umieszczanie jej kropli na talerzyku - gdy ostygnie, jej konsystencja będzie obrazować konsystencję całej konfitury. 
Gdy masa osiągnie odpowiednią gęstość, przelewamy ją do słoików i natychmiast je zakręcamy. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
wtorek, 22 lipca 2014
Czas letni, to przede wszystkim czas przetworów. Przeróżne, onieśmielające swoją słodyczą owoce, aż proszą się o to, by zachować ich trochę na jałowy czas zimy. Dzisiaj brzoskwinia z wanilią. Oczami wyobraźni widzę ten otwierany zimą słoiczek, z którego po prostu ucieka lato :)

KONFITURA BRZOSKWINIOWA Z WANILIĄ


Składniki:
- 1200 gram brzoskwiń
- 300 gram cukru
- 2 laski wanilii

Przygotowanie:
Brzoskwinie parzymy i pozbywamy się z nich skórki. Wycinamy również pestki. Kroimy w średnich rozmiarów kostkę. Owoce wrzucamy do wysokiej patelni o dużej powierzchni. Brzoskwinie zasypujemy cukrem - jego ilość dostosować można do własnych preferencji i kwasowości owoców. Wanilię rozcinamy, pestki umieszczamy z owocami. Do naczynia wrzucamy także same laski - wyciągamy je dopiero przed samym przelaniem konfitury do słoików. Brzoskwinie smażymy aż do uzyskania pożądanej konsystencji, na średnim ogniu. Stopień gęstości kontrolować można poprzez upuszczenie kropli konfiturowego płynu na talerzyk - jego konsystencja po ostudzeniu, odpowiadać będzie konsystencji całej konfitury. Pamiętajmy, że każda wrząca konfitura jest płynna, a gęstniej dopiero po ostudzeniu. 
Konfiturę przelewamy do wyparzonych słoików i zakręcamy wyparzonymi zakrętkami. Należy robić to wtedy, gdy konfitura jest jeszcze gorąca, inaczej słoiki nie zamkną się odpowiednio. Parzyć słoiki można pod przykryciem w garnku z małą ilością wody, w piekarniku lub mikrofali. W przypadku tego ostatniego, oddzielnie należy wygotować zakrętki (są zrobione z metalu, a jego nie można wkładać do mikrofalówki). Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
czwartek, 12 grudnia 2013
Kapuśniak ma dużo witaminy c i doskonale działa na takie wredne przeziębienia, z jakimi się borykam. No i jest tani. I smaczny. Czego chcieć więcej?

KAPUŚNIAK


Składniki:
- 3,5 litra wody
- 200 gram jakiegoś mięska, można również użyć kości
- 100 gram boczku wędzonego
- 3 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- 1 cebula
- 4 ziemniaki
- 1 kilogram kapusty kiszonej
- sól
- pieprz
- ziele angielskie
- liść laurowy

Przygotowanie:
Mięso gotujemy w wodzie, zdejmujemy szum, następnie dodajemy pokrojony boczek wędzony razem ze skórką (boczek możemy pokroić również po ugotowaniu) oraz przyprawy. Gotujemy około 15 - 20 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojone warzywa. Cebuli nie kroimy. Ziemniaki pokrojone w kostkę dodajemy ostatnie. Gotujemy kolejne 15 minut. I już na sam koniec dodajemy kiszona kapustę. Gotujemy około 1 godziny, ewentualnie doprawiamy do smaku. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
niedziela, 8 grudnia 2013
Nie wyobrażam sobie niektórych mięs bez żurawiny. Zazwyczaj kupowałam ją gotową w sklepie, ale w tym roku, w moim małym sennym miasteczku, dostrzegłam ją na jednym z targów. Zaryzykowałam i wzięłam. Opłaciło się.

ŻURAWINA DO MIĘS


Składniki:
- 1 kilogram żurawiny
- 2,5 szklanki cukru
- 3 szklanki wody
- 3/4 spore jabłka

Przygotowanie:
Żurawinę płuczemy, przesypujemy do garnka, zalewamy 3 szklankami wody i gotujemy. Gdy zmięknie dodajemy pokrojone w kostkę jabłka oraz cukier. Gotujemy jeszcze do uzyskania pożądanej konsystencji. Warto wiedzieć, że żurawina ma wyjątkowe właściwości żelujące i po wystygnięciu będzie zdecydowanie bardziej zwięzła. Przelewamy do słoików i zamykamy "na gorąco" - odwracamy je do góry dnem. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
wtorek, 19 listopada 2013
Pigwa jest produktem opornym podczas obróbki, bowiem skórę ma bardzo twardą. Przeszkadzać to może zwłaszcza, jeżeli do przerobienia mamy sporą ilość tych owoców. Warto się jednak postarać, bo pigwa jest bardzo zdrowa, no i niezwykle smaczna. ;)

KONFITURA Z PIGWY


Składniki:
- 1,2 kilograma pigwy
- 1 kilogram cukru

Przygotowanie:
Pigwę obieramy i kroimy - w miarę drobno. Wkładamy do garnka, zasypujemy cukrem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie pigwa puści trochę soku i będzie nam łatwiej podczas jej smażenia. Smażymy tak długo, aż pigwa osiągnie właściwą konsystencję. Przez cały czas należy mieszać. Wkładamy do wyparzonych słoików. Nie pasteryzować. 
Generalnie pigwy nie smaży się długo, może pół godziny. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
niedziela, 17 listopada 2013
Są pyszne, jest ich dużo i robi się je stosunkowo szybko. Ja je uwielbiam!
Jak nadzienie można tutaj wykorzystać różnorodne powidła, marmolady czy dżemy. Ja wykorzystałam mojej mamy marmoladę z jabłek, bo mam pewność, że z ciasta nie wypłynie ;)

ROGALE DROŻDŻOWE Z MARMOLADĄ


Składniki:
- 1 kilogram mąki
- 4 jajka
- 240 mililitrów mleka
- 1 kostka tłuszczu (masła lub konkretnie do pieczenia)
- 4 łyżki cukru
- 100 gram drożdży*

Przygotowanie:
Z podanych składników zagniatamy ciasto, wkładamy do plastikowego, szczelnego worka i moczymy w zimnej wodzie do wyrośnięcia ciasta. Ciasto dzielimy na części wielkości pięści. Rozwałkowujemy na cienki okrągły placek. Dzielimy nożem na 6 lub 8 części w zależności od wielkości rozwałkowanego ciasta, nakładamy marmoladę i zawijamy w rogale. Pieczemy kilka minut w temperaturze 180 stopni.


*Przepis jest bardzo stary, więc i podejście do drożdżowych ciast jest z lamusa. Obecnie przyjmuje się, że na 1 kilogram mąki należy dodać 30 gram drożdży - nieco więcej w przypadku stosowania mąki razowej, czy ciast zawierających dużą ilość tłuszczu. Ten przepis stosuję od dawna i faktycznie dodaję 100 gram drożdży - raz, że trochę tłuszczu tutaj jest, a dwa, że nigdy nie odczuwałam, iż to za dużo (brak zbyt intensywnego smaku i zapachu drożdży). Decyzja należy do Was ;)

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
wtorek, 12 listopada 2013
Marmoladę mama robi od lat z jabłek z jednego tylko drzewa. Mówimy nich, że to jabłka śmierdzące z uwagi na, jak się łatwo można domyślić, ich mało przyjemny zapach przed obraniem ze skóry. Żałowałam zawsze, że akurat te jabłka przeznaczone są wyłącznie na marmoladę - rosło ich zwykle niewiele, więc tykać ich nie można było, a kusiły rozmiarami i ładną, zieloną skórką - w smaku były za to kwaśne okrutnie, ale dziecko i tak najpierw patrzy.

MARMOLADA Z JABŁEK


Składniki:
- 5 kg jabłek (kwaśne)
- 2 ½ kg cukru
- ½ szklanki octu

Przygotowanie:
Jabłka obieramy, kroimy na kawałki. Kawałki nie muszą być równe, jabłko można niedbale skroić do naczynia. Następnie dodajemy cukier i ocet. Mieszamy, przykrywamy i kisimy przez 3 dni, codziennie mieszając. Po tym czasie podsmażamy i wkładamy do słoików. Nie pasteryzujemy Marmoladę smażymy krótko, bo bardzo szybko gęstnieje.
Nadaje się świetnie do rogalików i nie wypływa! Po wystudzeniu ma taką konsystencję, że można ją kroić nożem w plasterki. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
środa, 30 października 2013
Tempo ostatniego roku studiów licencjackich przy dwóch kierunkach ostro daje mi się we znaki. Coraz mniej czasu mam na gotowanie i coraz mniej na lokowanie tutaj przepisów. Wierzę, jednak, że jak tylko wdrożę się w to wszystko, uda mi się odpowiednio zorganizować. Tymczasem przedstawiam Wam konfiturę z cytryńca. Samo zdrowie! Idealna do herbaty, ale i amatorów innych form podania też z pewnością znajdzie ;)

KONFITURA Z CYTRYŃCA



Składniki:
- 600 gram owoców cytryńca
- 1200 gram gruszek
- 1 kilogram cukru

Przygotowanie:
Gruszki obieramy, kroimy, mieszamy z cytryńcem oraz cukrem. Smażymy około 1 do 2 godzin do uzyskaniu właściwej konsystencji, na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając. Rozlewamy do słoiczków wyparzonych w mikrofali lub w gorącej wodzie i zamykamy "na gorąco". Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 25 października 2013
Jeszcze jeden z dyniowych przepisów - ulubiony dyniowy przetwór moich rodziców, który produkują każdego roku. To już klasyka można by rzec. No i chyba jest to na każdym blogu, więc i ja nie mogę być gorsza, skoro tyle dyni u mnie ;-).

DYNIA W OCCIE


Składniki:
- 1 średnia dynia
- 2 szklanki octu
- 1 kilogram cukru

Przygotowanie:
Dynię obieramy, kroimy w kostkę, zasypujemy cukrem, zalewamy octem i zostawiamy na noc. Następnego dnia całość gotujemy przez kilka minut dla wymieszania składników i pewności rozpuszczenia cukru. Wkładamy do słoików, uzupełniamy pozostałym sosem, zamykamy i pasteryzujemy przez około 10 minut. Voila!

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 18 października 2013
W naszym ogrodzie rosną trzy grusze. Jedna to faworytka, zwana także klapsą, drugiej rodzaju nie znamy, więc określamy ją mianem "zimówki", a trzecia to posadzona niedawno konferencja. "Zimówka" to z pewnością grusza bardzo stara i jest najwyższym drzewem w całym sadzie. Gałęzie ma powykrzywiane we wszystkie strony, niektóre są już absolutnie suche. Tak czy siak, to właśnie z tych owoców powstaje najwięcej przetworów. Częściowo dlatego, że zawsze jest ich bardzo dużo, ale przede wszystkim z powodu ich słodyczy przy jednoczesnej jędrności i twardości ;)

GRUSZKI W OCCIE Z MIGDAŁOWĄ NUTĄ AMARETTO I KARDAMONEM


Składniki:
- 5 kilogramów gruszek
- 2 litry wody
- 1 kilogram cukru
- 1 szklanka octu
- 8 goździków
- ½ łyżeczki kardamonu
- 50 mililitrów Amaretto

Przygotowanie:
Gruszki obieramy, przekrawamy na połowę, usuwamy z nich gniazda nasienne. Obrane gruszki wkładamy do naczynia z wodą z niewielką ilością octu. Taki zabieg wykonujemy tylko po to, aby gruszki nie ściemniały podczas obierania kolejnych.
Zagotowujemy zalewę z wody, cukru, Amaretto i przypraw. Umyte słoiki wyparzamy w mikrofalówce przez 3 minuty (przy tym sposobie należy wypełnić słoiki do połowy wodą) lub w gorącej wodzie. Do zalewy dodajemy gruszki i gotujemy przez około 10 minut do zeszklenia. Gruszki układamy w słoikach. Zamykamy na gorąco. Nie pasteryzujemy. Voila! ;)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
czwartek, 17 października 2013
Z owoców i warzyw powstać może wiele niecodziennych przepisów, jeżeli tylko zechcemy popuścić wodze naszej fantazji. Musztardę gruszkową pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa - wtedy szczerze jej nienawidziłam (chociaż nie jestem pewna, czy w ogóle jej próbowałam). Ten przepis jest idealny dla wegetarian, wegan czy zwolenników zdrowej żywności ;)

MUSZTARDA  Z GRUSZEK


Składniki:
- ½ kg gruszek
- 3 łyżki gorczycy
- 2 łyżki cukru
- 1 łyżeczka soli
- ¼ szklanki octu
- 2 goździki
- liść laurowy
- 5 ziaren pieprzu

Przygotowanie:
Gruszki pieczemy. Przyprawy zagotowujemy z octem, dodajemy upieczone gruszki. Delikatnie miksujemy i zagotowujemy. Wkładamy do wyparzonych słoików (zamykanie "na gorąco"). Nie pasteryzujemy. Voila!

Smacznego i do napisania wkrótce! :)
środa, 16 października 2013
Sezon na dynie w pełni. W naszym domu to tata uważany jest za ich hodowcę. Kiedyś sprowadził nawet z pomocą swojego kuzyna z Kanady, specjalne nasiona, które miały zagwarantować dyni maksymalną wielkość. Rekordu niestety żadnego nie pobiła. ;)
Przepis prosty i pyszny ;)

DYNIA W LUKRZE


Składniki:
- 1 średnia dynia
- 3 szklanki wody
- 1 szklanka octu 10%
- ½ kg cukru

Przygotowanie: 
Dynię obieramy, kroimy w kostkę i zalewamy na noc octem. Następnego dnia ocet zlewamy, mieszamy z cukrem oraz wodą i gotujemy w ten sposób syrop. Dynię lokujemy w słoikach i zalewamy powstałym płynem. Pasteryzujemy przez jakieś 10-15 minut. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce ;)

Posmakowało już:

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź