Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

czwartek, 28 maja 2015
Nie dajcie się zwieść pozorom. Chilli nie sprawi wcale, że Wasze kubki smakowe zaczną płakać, a jedynie doda całości nieco wyrazu - lekką nutę odmienności.

OGÓRKI MAŁOSOLNE Z CHILLI


Składniki:
- około 1 kilograma ogórków
- 2 litry wody
- 4 łyżki soli
- pęczek kopru
- 3 ząbki czosnku
- 1-2 suszone papryczki chilli
- kawałek chrzanu

Przygotowanie:
Ogórki myjemy. Wkładamy je do słoika naprzemiennie z łyżką kopru, słupkiem chrzanu i połówką obranego czosnku (gdzieś w połowie układamy chilli), aż do chwili gdy zabraknie w słoiku miejsca, bądź skończą się nam składniki. Zalewamy roztworem wody i soli. Zamykamy. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)

piątek, 22 maja 2015
To danie ratuje mi życie od lat. Zresztą nie pierwszą jego wersję, jak widać po tytule, już publikuję. Ekspresowe w wykonaniu, supersmaczne i możliwe do dostosowania dla niemal każdego podniebienia. Idealny sposób na wyczyszczenie lodówki lub uratowanie żołądka od strawienia samego siebie pod koniec miesiąca ;) 

"RISOTTO" Z RESZTEK, WERSJA 3


Składniki:
- 1 torebka ryżu białego
- dowolna ilość gotowego mięsa (u mnie gęś)
- puszka bobu
- 1 cebula
- 1/2 czerwonej papryki
- 1/2 żółtej papryki
- 3-4 ogórki korniszony 
- 200 gram keczupu pikantnego
- 250 gram sera
- gałązka rozmarynu
- masło
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Ryż gotujemy. Mięso kroimy na kawałki ulubionej wielkości. Cebulę, ogórki i papryki drobno szatkujemy. Bób osączamy i podsmażamy na maśle z gałązką rozmarynu dla aromatu. W misce mieszamy razem: ryż, mięso, cebulę, ogórki, papryki, bób (rozmaryn wyrzucamy) oraz keczup. Doprawiamy całość pieprzem oraz solą (trzeba zwrócić uwagę na słoność i pieprzność pozostałych składników). Mieszankę przekładamy do naczynia żaroodpornego i posypujemy ją startym serem. Zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, przez 10-15 minut. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
niedziela, 17 maja 2015
Promocja książki trwa. Informacje docierają do tak wielu osób, że czasami jestem zaskoczona, gdy ktoś pyta mnie o "Skazanych". Świat jest jednak malutki.

MUFFINY Z MASŁEM ORZECHOWYM


Składniki:
- 200 gramów mąki ryżowej
- 150 gramów mąki owsianej
- 150 gramów brązowego cukru
- 1/2 szklanki tłuszczu
- 1/2 szklanki mleka
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 3-4 łyżki masła orzechowego
- 2-3 łyżki jogurtu naturalnego
- 2 jajka

Przygotowanie:
W jednej misce mieszamy sypkie produkty, a w drugiej płynne. Mieszamy. Wykładamy ciasto do papilotek do 3/4 jej wysokości. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut. Voila! :)


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
środa, 13 maja 2015
Zakwas ostatnio krzyczy, żeby wreszcie go zużyć, bo niedługo nie starczy mu miejsca w słoiku. Jest ciepło, więc rośnie szybko. Zresztą wszystkie drożdżowe i tym podobne wypieki przeżywają teraz etap najszybszego wzrostu.
Wszędzie widzę bułki z rabarbarem. Upiekłabym własne. Tylko, kiedy?

BUŁKI NA ZAKWASIE ŻYTNIM


Składniki:
- 200 gramów zakwasu żytniego (jeżeli mamy słaby zakwas albo mało czasu możemy dodać odrobinę drożdży, które odpowiednio wzmocnią i przyspieszą wyrastanie chleba)
- 450 gramów mąki pszennej
- 150 gramów mąki żytniej z pełnego przemiału
- 300 mililitrów ciepłej wody
- 1 łyżka miodu
- 1 płaska łyżka soli
- 1 żółtko

Przygotowanie:
Składniki łączymy i zagniatamy z nich zwarte, acz elastyczne ciasto. Umieszczamy pod ściereczką, a potem w ciepłym miejscu. Ciasto powinno wyrastać przez przynajmniej 3 godziny. Co godzinę należy je "złożyć", co oznacza zebranie brzegów ciasta i zagięcie do środka.
Po tym czasie dzielimy ciasto na tyle części, ile chcemy upiec bułek (wybieramy naszą ulubioną wielkość - trzeba sobie wyobrazić, że po uformowaniu jeszcze urosną). Formujemy bułki i układamy na blasze. Przykrywamy i pozwalamy im rosnąć przez około 30 minut. Po tym czasie nacinamy dowolnie ich wierzch, znowu przykrywamy i pozwalamy im rosnąć przez kolejne 30 minut. Smarujemy wierzch bułek żółtkiem rozmieszanym z wodą. 
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 250 stopni. Przez pierwszych 5-7 minut musi się to odbywać z parą, co oznacza postawienie na dole piekarnika naczynia z wrzącą wodą. Po tych 5-7 minutach temperaturę zmniejszamy do 230 stopni i pieczemy przez około 12-15 minut. Bułki mają się zarumienić. 
Studzimy na kratce, żeby zapobiec odparzeniom wypieku. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
sobota, 9 maja 2015
Autoreklama: Gorąco zachęcam Was do zakupienia egzemplarza mojej debiutanckiej powieści. Nawet, jeżeli nie jest w Waszym guście. Nawet, jeżeli nie lubicie romansu. Nawet, jeżeli nie lubicie fantasy. Ze "Skazanymi" jest trochę tak, że należą i nie należą do tych gatunków. Dlaczego? Tego dowiecie się jedynie po nich sięgając. A żywię głęboką nadzieję, że to zrobicie. Wszystko zaczyna się od debiutu, wszystko zależy od debiutu. To Wy możecie sprawić, że to "wszystko" będzie niesamowite :) 
Po lewej stronie znajdziecie okładkę, która po kliknięciu przeniesie Was do jednego ze sklepów, w których można zakupić moją powieść :)

No więc wydałam książkę. Wow. Świat stanął na głowie.
To kłamstwo.
W rzeczywistości nic się nie zmieniło. Pozostaję sobą. Tylko taką trochę pełniejszą i radośniejszą wersją :)
Uczcijmy to leniwymi pierogami :)

PIEROGI LENIWE


Składniki:
- 700 gramów twarogu
- 7 jajek
- 550-600 gramów mąki pszennej pełnoziarnistej
- 60 gramów masła
- bułka tarta
- cukier

Przygotowanie: 
Twaróg mielimy, Żółtka oddzielamy od białek. Żółtka ucieramy z masłem i twarogiem, a białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie stopniowo dodajemy mąkę tak, by ciasto dało się formować w walec o grubości, mniej więcej, kciuka. Odkrawamy ukośnie, delikatnie nacinamy i gotujemy w lekko osolonej wodzie. Podajemy z podsmażoną na maśle bułką tartą i cukrem. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
poniedziałek, 4 maja 2015
Znowu nie mam życia. To znaczy - nie mam czasu. Wszystko dzieje się tak, jakby zapracowana wiosna przekładała swój natłok obowiązków na mnie.
A teraz całość na słodko i ostro. Jak mój humor ostatnimi czasy.


PIERŚ KURCZAKA W PANIERCE MIODOWO-PAPRYKOWEJ


Składniki:
- 3 pojedyncze piersi z kurczaka
- 3 łyżki płynnego miodu
- mąka
- olej
- papryka słodka
- papryka ostra
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Mięso oczyszczamy i osuszamy. Rozkrawamy w poprzek i lekko tłuczemy. Marynujemy w miodzie i przyprawach przez przynajmniej 1 godzinę. Rozgrzewamy tłuszcz na patelni, obtaczamy mięso w mące i smażymy. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź