Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

niedziela, 30 listopada 2014
Jabłka to owocowy znak rozpoznawczy Polski. A racuchy... w moim domu w ogóle się ich nie jadło. Drożdżowe wypieki rzadko się pojawiały. Starsze pokolenie obecne było w moim życiu bardzo krótko. Tak krótko, że nie pamiętam żadnego dania babć. Nie pamiętam zresztą nawet ich twarzy. Nie wiem, więc czy tak powinny wyglądać i smakować racuchy. Mam szczerą nadzieję, że tak, bo są bo-skie. :D

RACUCHY OWSIANE Z JABŁKAMI


Składniki:
- 6 łyżek mleka w proszku rozpuszczonych w 3/4 szklanki wody (można zastąpić zwykłym)
- 2 łyżki cukru
- 40 gram drożdży (świeżych)
- 1 jajko
- 1,5 szklanki mąki owsianej
- 3-4 jabłka
- olej

Przygotowanie:
Drożdże rozpuszczamy w ciepłym mleku z wodą. Dodajemy cukier i zostawiamy na chwilę do wyrośnięcia. Jabłka obieramy kroimy w średniej wielkości kostkę. Mieszamy z drożdżami, mąką i jajkiem. Znowu odstawiamy do wyrośnięcia. Rozgrzewamy olej i smażymy na złoto na średnim ogniu. Podajemy z cukrem pudrem. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 28 listopada 2014
Kopytka to kolejny przepis resztkowy. Na blogu pojawiły się już kopytka brokułowe oraz marchewkowo-groszkowe. Tym razem coś z wykorzystaniem przetworów. Buraki przydadzą się szczególnie w okresie zimowym, ponieważ pomagają w walce z chorobami wirusowymi ;)

KOPYTKA BURACZKOWE


Składniki:
- 400 gram ugotowanych ziemniaków
- 260 gram buraczków (mały słoiczek)
- 1 jajko
- 150 gram mąki pełnoziarnistej
- 1 cebula czerwona
- masło
- sól

Przygotowanie:
Ugniatamy ziemniaki z buraczkami. Doprawiamy solą, dodajemy jajko i mąkę. Formujemy "wałek" z ciasta i rozcinamy po przekątnej na kopytkowe kształty. Wrzucamy do wrzącej, lekko osolonej wody z odrobiną oliwy. Gotujemy do około 2-3 minut po wypłynięciu. Podajemy z podsmażoną na maśle czerwoną cebulą pokrojoną w kostkę. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
środa, 26 listopada 2014
Kocham kaczkę. Piszę to pod każdym na tego ptaka przepisie. To najlepsze, najsmaczniejsze mięso na świecie. Nie żebym jadła wszystkie rodzaje. Wiele jest takich, których nigdy nie spróbuję - koniny czy psa między innymi. Ale zostańmy przy kaczce. Kaczka jest boska.

PIERŚ KACZKI BARBERIE PIĘĆ SMAKÓW Z CHOW MEIN


Składniki do piersi kaczki:
- 1 pierś kaczki barberie
- przyprawa 5 smaków

Przygotowanie piersi kaczki:
Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Pierś kaczki płuczemy i osuszamy. Nacinamy skórę. Doprawiamy przyprawą pięć smaków z obu stron. Pierś kładziemy na zimną patelnię skórą do dołu, dopiero wtedy uruchamiamy palnik. Gdy tłuszcz wytopi się w pożądanym stopniu, obracamy mięso na drugą stronę. Obsmażamy. Raz jeszcze przewracamy i wstawiamy ze skórą w dół do piekarnika. Jeżeli mamy patelnie z plastikową rączką, to przekładamy kaczkę do rozgrzanego wcześniej w piekarniku naczynia. Zostawiamy pierś w piekarniku na 6-8 minut. Potem pozwalamy jej odpocząć (skórą do góry) połowę sumy czasu przygotowania. Kroimy w średniej grubości plastry. 

Składniki do chow mein:
- 100 gram chow mein
- 1 papryka czerwona
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- 4 łyżki sosu sojowego
- 3 łyżki oleju sezamowego
- 1 łyżeczka octu
- 1 łyżka brązowego cukru
- 1 łyżeczka imbiru
- 1 łyżeczka trawy cytrynowej
- sezam

Przygotowanie chow mein:
Chow mein przygotowujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu. Paprykę i cebulę kroimy w słupki i piórka, a czosnek przeciskamy przez praskę. Podsmażamy je na oleju sezamowym. W miseczce mieszamy sos sojowy, ocet, cukier, imbir i trawę cytrynową. Dorzucamy na patelnię makaron i wlewamy sos. Podsmażamy chwilę, szybko mieszając.
Układamy makaron na talerzu. Na nim kaczkę. Całość posypujemy sezamem (możemy go wcześniej uprażyć). Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
poniedziałek, 24 listopada 2014
Nie jestem weganką, ani wegetarianką, co widać przy bliższym zapoznaniu się z moim blogiem. Nie cierpię też na alergię na gluten lub nabiał. Niemniej czasami staram się zrobić coś z innego kręgu żywieniowego. Niektóre dania na stałe wchodzą do mojego menu. Tak jak to ciacho :)

CIASTO CZEKOLADOWE (BEZ JAJEK) Z KREMEM Z MLEKA W PROSZKU


Składniki na ciasto:
- 230 gram mąki pszennej  
- 50 gram kakao  
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 230 mililitrów gorącej wody 
- 170 gram cukru brązowego
- 75 mililitrów oleju 
- 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej 
- 1 łyżka cukru waniliowego

Przygotowanie:
Mieszamy oddzielnie suche składniki i mokre, a potem łączymy je razem. Ciasto wylewamy do okrągłej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 30-40 minut. Studzimy.

Składniki na krem:
- 2 szklanki mleka w proszku 
- 1 kostka margaryny
- 3/4 szklanki cukru 
- 1/2 szklanki wody

Przygotowanie kremu:
Gotujemy wodę z margaryną i cukrem. Zdejmujemy z ognia i po łyżce dodajemy mleko w proszku, nieustannie mieszając. Przestudzamy.

Ścinamy cienką warstwę ciasta z ostudzonego wybiegu. Skrawki odkładamy na bok. Na krążek wylewamy krem. Całość posypujemy rozdrobnionymi w palcach ścinkami z wierzchu. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
niedziela, 23 listopada 2014
Podczas jednego z rzadkich wieczorów w gronie znajomych zeszło na temat kulinarny. Przypomniałam sobie jedzone na Festiwalu Dobrego Smaku 2014 danie: Happy Roll, czyli krewetka w tempurze, serek, tamago, ogórek, tykwa i rzepa, na zewnątrz kiwi, sos u nagi i mango. I zapragnęłam zjeść coś podobnego. Ale, że była już 22, a zasobność mojego portfela nie pozwalała na zamówienie prawdziwego sushi, postanowiłam wykombinować coś sama. Część składników miałam w domu (algi, ryż itp.), a resztę dokomponowałam ze sklepu naprzeciwko mojej kamienicy. Wyszło pysznie, chociaż zupełnie inaczej, niż Happy Roll. Niemniej z pewnością wrócę do tego smaku! Polecam też poprzednie przepisy: Sushi Futomaki z makrelą, surimi i wasabi oraz Sushi nighiri z omletu.

SUSHI FUTOMAKI Z WĘDZONYM ŁOSOSIEM, SERKIEM PHILADELPHIA I OWOCAMI


Składniki do przygotowanie ryżu:
- 300 gram ryżu do sushi
- 1/3 szklanki octu ryżowego
- 1 łyżka cukru rafinowanego
- 1/2 łyżeczki soli

Przygotowanie ryżu:
Ryż płuczemy w zimnej wodzie, zmieniając ją, do chwili aż będzie zupełnie czysta. Następnie pozostawiamy ryż na 15 minut w zimnej wodzie. Po tym czasie delikatnie rozklejamy go i pozostawiamy na kolejne 10 minut. 
W następnej kolejności przekładamy ryż do garnka i zalewamy go ilością wody odpowiadającej jego wadze (300 gram ryżu = 300 mililitrów wody). Trzymamy na dużym ogniu do chwili aż ryż się zagotuje, potem zmniejszamy intensywność gotowania i zostawiamy na 10-15 minut. Wtedy zdejmujemy ryż z palnika i odstawiamy go na kolejne 15 minut.
Teraz powinniśmy przenieść ryż do specjalnego naczynia z drewna, jednak oczywistą rzeczą jest, że nie każdy owe naczynie posiada. Układamy więc ryż w naczyniu o dużej powierzchni, skupiając go w środku naczynia. 
Ocet, cukier i sól łączymy i podgrzewamy do rozpuszczenia składników. Gdy się przestudzi polewamy tym ryż. Drewnianą łyżką, ustawioną bokiem (żeby nie połamał się ryż), mieszamy tak, żeby każde ziarnko mogło wchłonąć przyprawy. 
Można ryż wachlować podczas mieszania, żeby ocet szybciej wyparował, a całość się przestudziła. Na koniec przesuwamy ryż w jeden ze skrajów naczynia i przykrywamy ściereczką. 

Składniki do złożenia futomaki:
- ryż do sushi
- łosoś wędzony
- kawior
- kiwi
- gruszka
- ogórek
- nać pietruszki
- serek philadelphia naturalny
- algi nori
- ocet ryżowy

Przygotowanie futomaki:
Zwilżamy dłonie octem ryżowy. Na makisu (mata bambusowa) układamy algę nori. Na niej ryż. Zostawiamy jednak około 2 centymetrów u góry i na dole liścia bez ryżu. Układamy składniki na środku: łososia, kiwi, ogórek, gruszkę, kawior, nać, serek.
Zwijamy rulon, aż do wolnej krawędzi. Uciskamy lekko matę, a następnie ją rozwijamy. Rulon przekładamy na deskę do krojenia i dzielimy na 8 części. Przygotowujemy futomaki aż do braku składników. Podajemy z sosem sojowym i marynowanym imbirem. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 21 listopada 2014
Sezon cukiniowy już minął. Pozostało po nim jedynie wspomnienie, podobnie jak po lecie. Ale kto zabroni powspominać? :)

CUKINIA Z TRAWĄ CYTRYNOWĄ W CHRUPKIM CIEŚCIE


Składniki:
- cukinia
- suszona, mielona trawa cytrynowa
- mąka
- woda
- sól

Przygotowanie:
Cukinię obieramy, drążymy i kroimy na krążki (jeżeli jest starsza) lub kroimy na krążki (gdy jest młodsza). Z obu stron doprawiamy trawą cytrynową oraz solą, pozwalając wypuścić cukinii soki. Każdy krążek obtaczamy w mące, potem szybko wkładamy go do wody i znowu do mąki. Czynność możemy powtórzyć, jeżeli lubimy grubsze ciasto. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu. Osączamy na ręczniku papierowym. Voila! 


niedziela, 16 listopada 2014
Ostatnio zaczęłam częściej piec chleb. Robię nawet zakwas, ale przepisy z nim - później. Dzisiaj wersja na pieczywo szybkie (większość najlepszych wypieków wymaga kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu godzin). Uwaga! Znika mega szybko! :)

SZYBKI CHLEB PSZENNO-ŻYTNI


Składniki:
- 1/4 szklanki mleka
- 25 gram drożdży świeżych
- 1/2 łyżeczki cukru
- 1 szklanka mąki żytniej
- 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 szklanka mąki pszennej z pełnego przemiału
- 2 łyżki oliwy
- 1 szklanka wody
- 1 łyżeczka soli

Przygotowanie:
Mleko podgrzewamy, dodajemy cukier i drożdże (mleko ma być ciepłe, nie gorące, bo inaczej zabije drożdże). Pozwalamy mieszaninie urosnąć. Mieszamy wszystkie mąki. Dodajemy sól, wodę, oliwę, rozczyn drożdżowy i zagniatamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę. Następnie przekładamy do formy (najlepiej wyłożonej papierem do pieczenia). Znowu odstawiamy na godzinę. Dowolnie nacinamy i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na 45 minut. Studzimy na kratce. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
wtorek, 11 listopada 2014
To kolejny bardzo prosty obiad. Pierś przygotowana w ten sposób pozostaje wilgotna, a nietrudno przecież przesuszyć kurczaka podczas smażenia. Szybko, tanio, smacznie ;)

ROLADKI Z PIERSI KURCZAKA Z SEREM


Składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- kilka plastrów sera
- mąka
- bułka tarta
- 2 jajka
- zioła prowansalskie
- sól

Przygotowanie:
Pierś rozcinamy na grubości, dzieląc ją na kotelety. Lekko rozbijamy, przez folię. Doprawiamy solą i ziołami prowansalskimi. Układamy na każdym kotlecie ser i zwijamy. Wkładamy do mąki, jajka i bułki. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
środa, 5 listopada 2014
Pamiętacie, jak pisałam o małych problemach technicznych z aparatem, a potem o radości, że zostały rozwiązane? No cóż. Rozwiązanie okazało się nietrwałe. Czytnik kart umarł po drugim użyciu. Tak wiele chciałam Wam pokazać, tymczasem znowu musiałam zwlekać. No, ale dzisiaj wracam. Z pysznym, intensywnie czekoladowym fondantem. Tego smaku nie da się zapomnieć!

FONDANT CZEKOLADOWY


Składniki:
- 200 gram dobrej ciemnej czekolady
- 4 jajka
- 4 żółtka
- 100 gram cukru pudru
- 150 gram mąki
- 100 gram masła (+ trochę do wysmarowania foremek)
- 100 gram kakao (+ trochę do oprószenia foremek)

Przygotowanie:
Ramekiny (foremki) smarujemy masłem i oprószamy kakao. Masło i czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Przy użyciu miksera łączymy jajka, żółtka i cukier do uzyskania lekkiej, jasnej masy. Przekładamy czekoladę z masłem do dużej miski, dodajemy jajka z cukrem i mieszamy delikatnie do uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy mąkę i znowu mieszamy. 
Fondanty należy jeść na ciepło, więc jeżeli planujemy podać je później, możemy włożyć je do lodówki i dopiero później wstawić do piekarnika.
Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez 8-9 minut.


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

sobota, 1 listopada 2014
No i mamy sezon dyniowy. Już od jakiegoś czasu. Poza wycinaniem z niej przerażających stworów, warto pokusić się o zrobienie przetworów, czy wykorzystania do codziennych potraw. Wiele dań opiera się nie na samej, surowej dyni, lecz na dyniowym musie. Oto przepis, jak go wykonać. Taki mus możemy wykorzystać do ciasteczek dyniowychdyniowych pancakes, pumpkin pie czy zupy dyniowej, lub zamknąć go w słoiku i spasteryzować. 

MUS Z DYNI / DYNIOWE PUREE


Składniki:
- dowolna ilość dyni wybranego gatunku

Przygotowanie:
Dynię przekrawamy na dwie, cztery lub więcej części. Wyrzucamy pestki (lub je suszymy). Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczemy do miękkości. Oddzielamy miąższ od skóry za pomocą łyżki i blendujemy/miksujemy go. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź