Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

wtorek, 26 listopada 2013
Zazwyczaj nie nazywam tej sałatki "a'la grecką", ale po prostu "grecką". Jednakże nie mam pewności, czy nie jest z nią tak, jak na przykład z pierogami ruskimi albo rybą po grecku. Zwłaszcza, że przepisu nigdzie nie wyczytałam.
Uwielbiam ją. Jak nie muszę następnego dnia opuszczać mieszkania to daje do niej taką ilość czosnku, że boli mnie podniebienie. Do tego jeszcze grzanki z masełkiem... PYCHA!

SAŁATKA A'LA GRECKA


Składniki:
- sałata lodowa (niewielka)
- 1 czerwona papryka
- 1 czerwona cebula
- garść oliwek czarnych
- garść oliwek zielonych
- 1/2 kostki fety
- 250 gram pomidorków koktajlowych
- 1 zielony ogórek (niewielki)
- przyprawy: oregano, tymianek, bazylia, rozmaryn
- oliwa z oliwek
- woda
- sok z cytryny
- 1 łyżeczka cukru
- 3 ząbki czosnku

Przygotowanie:
Najpierw mieszamy sos, żeby miał szansę zespolić wszystkie składniki. Przyprawy mieszamy z 3 łyżkami oliwy z oliwek, 3 łyżkami wody, odrobiną soku z cytryny, przeciśniętymi przez praskę ząbkami czosnku i łyżeczką cukru. Odstawiamy na bok. (Ten etap można przejść "na lenia" i po prostu użyć gotowego sosu do sałatek.)
Rwiemy sałatę i kroimy warzywa: paprykę w kostkę, cebulę w piórka, oliwki na pół, pomidorki na pół, ogórka w kosteczkę. Do warzywnej mieszanki dodajemy pokrojoną w kostkę fetę. Całość polewamy wcześniej przygotowanym sosem. Voila! ;)

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
sobota, 23 listopada 2013
Kilka dni temu moja przyjaciółka miała urodziny. Na uczelni otrzymała ode mnie muffinkę kokosową właśnie. Jest wegetarianką, stara się zdrowo odżywiać, więc zminimalizowałam ilość składników pochodzenia zwierzęcego ;). Pyszne i proste!

MUFFINKI KOKOSOWE


Składniki:
- 3 szklanki mąki
- 1 szklanka cukru pudru
- szczypta soli
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 100 gram wiórków kokosowych
- puszka mleka kokosowego
- 200 gram margaryny do pieczenia (opcjonalnie masła)

Przygotowanie:
W jednej misce mieszamy mąkę, cukier puder, sól, proszek do pieczenia i wiórki kokosowe. W drugiej rozpuszczoną margarynę i mleko kokosowe. Następnie łączymy zawartość obu naczyń. Tak przygotowaną masę lokujemy w papilotkach i foremkach. Pieczemy w temperaturze 180 przez 20-30 minut. Ja, swoje muffinki, dodatkowo pokryłam lukrem po przestudzeniu. Voila! ;)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
Szpinak jest pycha, kurczak jest pycha i wszystko, co jest zapiekane, jest pycha. Przy takich założeniach możemy dojść do wniosków, że: a) to musi być dobre b) być może jest to kurczak najlepszy na świecie c) wszystkim będzie smakował.
I tyle. ;)

ĆWIARTKI KURCZAKA ZAPIEKANE W SZPINAKOWYM SOSIE


Składniki:
- 6 ćwiartek z kurczaka
- opakowanie mrożonego szpinaku
- 50 mililitrów śmietany 30%
- sok z 1/2 cytryny
- 4 ząbki czosnku
- sól czosnkowa
- papryka słodka
- sól
- pieprz

Przygotowanie:
Kurczaka przyprawiamy solą czosnkową, pieprzem, papryką. Odstawiamy na 30 minut do zamarynowania. Szpinak rozmrażamy i dodajemy do niego śmietanę, sól, czosnek przepuszczony przez praskę i sok z ½ cytryny.
Kurczaka podpiekamy w piekarniku w temperaturze 180 stopni przez ok. 30 minut, następnie zlewamy z niego sos i dodajemy go do masy szpinakowej. Masę mieszamy i polewamy nią kurczaka. Pieczemy w piekarniku pod przykryciem około 20 minut. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
wtorek, 19 listopada 2013
Pigwa jest produktem opornym podczas obróbki, bowiem skórę ma bardzo twardą. Przeszkadzać to może zwłaszcza, jeżeli do przerobienia mamy sporą ilość tych owoców. Warto się jednak postarać, bo pigwa jest bardzo zdrowa, no i niezwykle smaczna. ;)

KONFITURA Z PIGWY


Składniki:
- 1,2 kilograma pigwy
- 1 kilogram cukru

Przygotowanie:
Pigwę obieramy i kroimy - w miarę drobno. Wkładamy do garnka, zasypujemy cukrem i odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie pigwa puści trochę soku i będzie nam łatwiej podczas jej smażenia. Smażymy tak długo, aż pigwa osiągnie właściwą konsystencję. Przez cały czas należy mieszać. Wkładamy do wyparzonych słoików. Nie pasteryzować. 
Generalnie pigwy nie smaży się długo, może pół godziny. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
niedziela, 17 listopada 2013
Są pyszne, jest ich dużo i robi się je stosunkowo szybko. Ja je uwielbiam!
Jak nadzienie można tutaj wykorzystać różnorodne powidła, marmolady czy dżemy. Ja wykorzystałam mojej mamy marmoladę z jabłek, bo mam pewność, że z ciasta nie wypłynie ;)

ROGALE DROŻDŻOWE Z MARMOLADĄ


Składniki:
- 1 kilogram mąki
- 4 jajka
- 240 mililitrów mleka
- 1 kostka tłuszczu (masła lub konkretnie do pieczenia)
- 4 łyżki cukru
- 100 gram drożdży*

Przygotowanie:
Z podanych składników zagniatamy ciasto, wkładamy do plastikowego, szczelnego worka i moczymy w zimnej wodzie do wyrośnięcia ciasta. Ciasto dzielimy na części wielkości pięści. Rozwałkowujemy na cienki okrągły placek. Dzielimy nożem na 6 lub 8 części w zależności od wielkości rozwałkowanego ciasta, nakładamy marmoladę i zawijamy w rogale. Pieczemy kilka minut w temperaturze 180 stopni.


*Przepis jest bardzo stary, więc i podejście do drożdżowych ciast jest z lamusa. Obecnie przyjmuje się, że na 1 kilogram mąki należy dodać 30 gram drożdży - nieco więcej w przypadku stosowania mąki razowej, czy ciast zawierających dużą ilość tłuszczu. Ten przepis stosuję od dawna i faktycznie dodaję 100 gram drożdży - raz, że trochę tłuszczu tutaj jest, a dwa, że nigdy nie odczuwałam, iż to za dużo (brak zbyt intensywnego smaku i zapachu drożdży). Decyzja należy do Was ;)

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 15 listopada 2013
Brukiew. Rzecz spotykana rzadko, a nawet jeżeli już się ją spotka, to zazwyczaj nie wiadomo, co z niej zrobić. Nawet ja nieczęsto ją jadałam, pomimo silnych kaszubskich korzeni. A jeżeli chodzi o zupę to... Ostatnio mama opowiedziała mi historię, jak to została zaczepiona przez starszą panią, którą zaintrygował brukwiowy zakup. "Co pani z tego robi?" - spytała starowinka. Gdy moja rodzicielka wspomniała o zupie, pani powędrowała myślami do swojej przeszłości. Pamiętała, że kiedyś (bodajże Jej mama) robiła taką zupę, ale nigdy nie udało się starszej pani owej zupy odtworzyć. Poprosiła o przepis moją mamę - ta jednak była tak zaskoczona, że opowiadając mi o tym zdarzeniu, nie miała pewności, czy przekazała wszystko jak należy. Wy nie musicie się tego obawiać ;)

ZUPA Z BRUKWI


Składniki:
- 3 litry wody
- 2 średniej wielkości brukwie
- 2 nogi z gęsi
- 3 marchewki
- 4 ziemniaki
- kawałek selera
- 1 pietruszka
- majeranek
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Brukiew obieramy, kroimy w sporą kostkę około 3 cm. Wkładamy do miski i sparzamy wrzątkiem, aby pozbyć się ewentualnej goryczki. Gotujemy brukiew w osolonej wodzie do miękkości. W trakcie gotowania dodajemy gęsinę. Gęsiny nie dodajemy na samym początku, bo brukiew gotuje się długo na wolnym ogniu około 1 – 2 godzin. Gdy brukiew jest miękka, wyjmujemy ją łyżką cedzakową i miksujemy, ( można też rozdrobnić widelcem) Do wywaru dodajemy pozostałe pokrojone warzywa oraz rozdrobnioną brukiew. Przyprawiamy pieprzem i majerankiem, ewentualnie jeszcze raz solą do smaku. Gotujemy do miękkości warzyw. Gdyby zupa okazała się zbyt gęsta - dolewamy wody. 
Zupa jest bardzo sycąca, pożywna i rozgrzewająca. Jeżeli nie mamy gęsi, możemy oczywiście zastąpić ją innym mięsem.


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
środa, 13 listopada 2013
Trochę Was zaniedbywałam ostatnimi czasy. W związku z tym coś, co w mojej kuchni bywa niezwykle rzadko - z wielu powodów.

JAGNIĘCINA W MAŚLE


Składniki:
- 400 gram jagnięciny
- 1 ½ łyżki masła
- 2 łyżki oliwy
- 3 ząbki czosnku
- 1 ½ łyżeczki soli 
- ½ cebuli
- pieprz

Przygotowanie:
Do naczynia wkładamy masło, wlewamy 1 łyżkę oliwy, sól, pieprz, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz dodajemy pokrojoną cebulę. Wszystko razem mieszamy. Nacieramy jagnięcinę i pozostawiamy pod przykryciem na noc w lodówce do zamarynowania. Następnego dnia smażymy na łyżce oliwy, zmieniając strony po czasie zależnym od stopnia wysmażenia, jaki chcemy uzyskać.


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
wtorek, 12 listopada 2013
Marmoladę mama robi od lat z jabłek z jednego tylko drzewa. Mówimy nich, że to jabłka śmierdzące z uwagi na, jak się łatwo można domyślić, ich mało przyjemny zapach przed obraniem ze skóry. Żałowałam zawsze, że akurat te jabłka przeznaczone są wyłącznie na marmoladę - rosło ich zwykle niewiele, więc tykać ich nie można było, a kusiły rozmiarami i ładną, zieloną skórką - w smaku były za to kwaśne okrutnie, ale dziecko i tak najpierw patrzy.

MARMOLADA Z JABŁEK


Składniki:
- 5 kg jabłek (kwaśne)
- 2 ½ kg cukru
- ½ szklanki octu

Przygotowanie:
Jabłka obieramy, kroimy na kawałki. Kawałki nie muszą być równe, jabłko można niedbale skroić do naczynia. Następnie dodajemy cukier i ocet. Mieszamy, przykrywamy i kisimy przez 3 dni, codziennie mieszając. Po tym czasie podsmażamy i wkładamy do słoików. Nie pasteryzujemy Marmoladę smażymy krótko, bo bardzo szybko gęstnieje.
Nadaje się świetnie do rogalików i nie wypływa! Po wystudzeniu ma taką konsystencję, że można ją kroić nożem w plasterki. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
poniedziałek, 11 listopada 2013
Ostatnie kilka dni, to była jakaś masakra. Ilość pracy zmusiła mnie do maszynowego wykonywania czynności - od chwili wczesnej pobudki, aż do późnych godzin nocnych. W głowie mi się kręci od czytania książek, ekran migoce, a ręce trzęsą się od zbytniej ilości kawy. No, ale swojego dopięłam. W nagrodę czas na pierogi. ;) Zrobiłam z M. różne, ale dzisiaj zaprezentuję ruskie.

PIEROGI RUSKIE 


Składniki na ciasto:
- 750 gram mąki
- 2 żółtka
- 1,5 szklanki bardzo ciepłej wody
- 2 łyżki oleju

Przygotowanie ciasta:
Z podanych składników zagniatamy ciasto. W razie potrzeby dodajemy mąkę dla utwardzenia tudzież wodę dla rozrzedzenia ciasta. Odstawiamy do miski przykrytej wilgotną ściereczką. Przed rozwałkowaniem ugniatamy jeszcze chwilę. Ciasto powinno być możliwie cienkie. 

Składniki na farsz:
- 1 kilogram sera białego (jak do sernika, zmielonego)
- 1 kilogram ziemniaków (waga po obraniu)
- 2 cebule
- masło
- 2 białka
- sól
- pieprz
- ewentualnie oregano i majeranek

Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Mielimy, tudzież przeciskamy przez praskę. Cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na maśle. Także mielimy i dodajemy do ziemniaków. Łączymy z białym serem, mieszamy i doprawiamy. Na sam koniec dodajemy białka.
Farsz zamykamy w cieście, formując pierogi. Gotujemy w lekko osolonej wodzie. Podajemy ze kwaśną śmietaną lub smażoną cebulką. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce!
czwartek, 7 listopada 2013
O niezwykłym smaku odpowiednio przyrządzonej wołowiny wie każdy wielbiciel dobrej kuchni. Mięso to jest bardzo wdzięcznym "materiałem" - nadaje się zarówno do smażenia, jak i duszenia czy grillowania. Dzisiaj jedna z możliwości jej wykorzystania.

WOŁOWINA DUSZONA Z SUSZONYMI POMIDORAMI, CZOSNKIEM I PIETRUSZKĄ W OTOCZENIU PIECZAREK


Składniki:
- 1 ½ kg wołowiny
- ok. 150 g suszonych pomidorów w oleju
- 10 pieczarek
- 1 pęczek pietruszki
- 5 ząbków czosnku
- 50 ml śmietany 30%
- sól
- pieprz

Przygotowanie:
Mięso myjemy, oczyszczamy i kroimy w nierówne plastry. Pomidory kroimy w paski, pieczarki w plasterki. Pietruszkę szatkujemy, obieramy czosnek i wyciskamy go przez praskę. Wszystko dodajemy do pokrojonego mięsa wraz z olejem z pomidorów. Doprawiamy solą i pieprzem. Marynujemy przez 30 minut. Następnie wrzucamy na rozgrzaną wysoką patelnię. Dusimy pod przykryciem do miękkości. Na koniec gotowania dodajemy śmietanę. 

Wybrana przez nas wołowina nie musi być koniecznie najdroższą, z najwyższej półki. Nadaje się każda - jest to tylko kwestia oczyszczenia i czasu duszenia. Używanie 30% śmietany gwarantuje, że śmietana się nigdy nie zwarzy. 

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
wtorek, 5 listopada 2013
Żeberka jadam rzadko, bo są raczej tłuste i mają swój charakterystyczny smak, na którym mam ochotę tylko czasami. Grzyby za to uwielbiam z całego serduszka, a i sosami z dodatkiem wina nie wzgardzę.

ŻEBERKA Z SOSEM Z GRZYBÓW LEŚNYCH DUSZONE W WINIE


Składniki:
- 1 ½ kg żeberek wieprzowych
- garść suszonych grzybów
- 200 ml wina pół słodkiego – czerwonego
- 1 łyżeczka czerwonej czubrycy
- 3 ząbki czosnku
- sól
- pieprz
- liść laurowy
- liele angielskie
- olej do smażenia

Przygotowanie:
Żeberka kroimy, marynujemy w przyprawach przez około 30 minut. Grzyby moczymy w gorącej wodzie. Po tym czasie obsmażamy żeberka na oleju. Dodajemy namoczone grzyby i wodę z moczenia. Na koniec dodajemy wino. Dusimy pod przykryciem do miękkości. Na koniec usuwamy nadmiar tłuszczu, który powstał podczas duszenia żeberek.


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
niedziela, 3 listopada 2013
Ziemniaki, to my, Polacy, uwielbiamy. Jadamy je na wiele sposobów. Tym razem więc coś, co pozwoli nieco przełamać rutynę tradycyjnych, tłuczonych ziemniaków.

SZPINAKOWE ZIEMNIACZKI


Składniki:
- 4 ziemniaki
- ½ opakowania mrożonego szpinaku
- 2 łyżki masła
- 3 ząbki czosnku
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i gotujemy. Szpinak odparowujemy na patelni, dodajemy masło, czosnek, sól i pieprz. Ziemniaki rozgniatamy i dodajemy do szpinaku na patelnię. Podsmażamy kilka minut. Voila!

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
sobota, 2 listopada 2013
Szwedzkie babeczki po raz pierwszy spotkałam w cukierni - żadna niezwykła historia. Spodobała mi się forma podania. Smak także mnie nie rozczarował. Półkruche ciasto na zewnątrz i wilgotne, jabłkowo-cynamonowe nadzienie w środku. Pycha!
Ps. Tradycyjnie powinny być zaopatrzone jeszcze w migdałowe płatki, no ale jestem studentką, a migdały są drogie ;)

SZWEDZKIE BABECZKI Z JABŁKAMI I CYNAMONEM


Składniki:
- 300 gram mąki
- 150 gram masła
- 120 gram cukru pudru
- 2 jajka
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- około kilograma obranych jabłek

Przygotowanie:
Wszystkie składniki zagniatamy razem (najpierw mieszamy produkty sypkie, potem dodajemy jajka i masło). Ciasto wstawiamy do lodówki. W tym czasie jabłka kroimy w grubą kostkę i zasypujemy cynamonem. Mieszamy dokładnie tak, aby wszystkie obtoczyły się w przyprawie. Foremki do babeczek wyklejamy ciastem. Na to wykładamy jabłka. Całość przykrywamy krążkiem ciasta, dociskamy i usuwamy ewentualny nadmiar, wystający poza granice foremki. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 25-30 minut (do zarumienienia). Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź