Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

czwartek, 26 lutego 2015
Ostatnio owsianki jem bardzo często. Chyba przemówiła do mnie ich sytość, szybkość przygotowania i możliwość wariacji. Oraz fakt, że są zdrowe oczywiście. Spodziewajcie się więc w najbliższym czasie więcej owsiankowych śniadań ;)

OWSIANKA NA SZYBKO Z KONFITURĄ RENKLODOWĄ I PRAŻONYMI PESTKAMI DYNI


Składniki:
- 1 szklanka płatków owsianych extra górskich
- 1 mały jogurt
- 2 łyżeczki konfitury renklodowej
- garść prażonych pestek dyni

Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszamy i odstawiamy na chwilę, pozwalając płatkom nasiąknąć. Voila! 


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
sobota, 21 lutego 2015
Wiele produktów zwykliśmy kupować sklepach, chociaż znacznie taniej i zdrowiej byłoby, gdybyśmy wytworzyli je w domu. Tak jest na przykład z zakwasem na żurek. Nie potrzeba do jego zrobienia ani zbyt dużo czasu, ani zbyt dużo funduszy. Jest bardziej aromatyczny, intensywny w smaku i trwały. Nic tylko pożegnać się z tym sklepowym!

ZAKWAS NA ŻUR



Składniki:
- 500 mililitrów wody
- 3 czubate łyżki mąki żytniej
- 2 łyżki majeranku
- 3-4 ząbki czosnku
- skórka z chleba robionego na zakwasie

Przygotowanie:
Mąkę zalewamy wodą. Mieszamy. Dodajemy majeranek, czosnek i chleb. Przygrywamy gazą, ściereczką lub pozostawiamy odkryte (przy wysokim i wąskim naczyniu). Zakwas nadaje się do użytku po 3-5 dni. Im dłużej pozostanie w stanie fermentacji, tym będzie mocniejszy. Po wybranym czasie i "mocy" zlewamy do słoika odstały, przeźroczysty płyn. Możemy przechowywać zamknięty w lodówce. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
piątek, 20 lutego 2015
W sezonie jesienno-zimowym ilość jabłeczników mnie przytłacza. Zapach korzennych przypraw, sosy i lody waniliowe, jabłka siekane, tarte i w ćwiartkach; tarty, muffiny, babeczki, kruche i półkruche, francuskie i półfrancuskie. Istnieje kilka przepisów, które wykorzystuję najczęściej: szwedzkie babeczki z jabłkami i cynamonem, tarta z jabłkami w masie śmietanowej, tradycyjny apple pie z cynamonem i karmelem. Czasami jednak potrzebuję odmiany. Ten przepis z pewnością dołączy do stałych pozycji w moim menu :)

JABŁECZNIK Z CIASTA UCIERANEGO Z PIANKĄ


Składniki:
- 200 gram masła
- szczypta soli
- 1 i 1/3 szklanki drobnego cukru
- 3 jajka (+2 białka)
- 1 szklanka mąki pszennej
- 0,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1/3 szklanki mleka
- 4 jabłka

Przygotowanie:
Masło ucieramy z 2/3 szklanki cukru na jasną, puszystą masę. Dodajemy sól. Ucieramy dalej i wrzucamy stopniowo po jednym jajku oraz mleko. Wsypujemy przesiane: mąkę i proszek do pieczenia i mieszamy łyżką do połączenia. Wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu układamy obrane i wydrążone połówki jabłek (lub mniejszymi, dopasowanymi do przestrzeni). Pieczemy przez 30-40 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Piankę z 2 białek, szczypty soli i 2/3 szklanki wykładamy na podpieczone ciasto i pieczemy jeszcze 15-20 minut, do zarumienienia wierzchu. Samo ciasto powinno spełniać warunki tak zwanego suchego patyczka. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
wtorek, 17 lutego 2015
Z tym kojarzą mi się rodzinne obiady - z mięsem i sosem. Nie dokładnie takimi, chodzi mi wyłącznie o pewien rodzaj dania. Więc, gdy któregoś dnia zapragnęłam, żeby było ciepło i rodzinnie i bezpiecznie, zrobiłam właśnie mięso z sosem.
Danie jest proste w przygotowaniu, stosunkowo tanie (zwłaszcza teraz, gdy cena wieprzowiny spada) i sycące. Spokojnie można również przygotować więcej porcji i przygotować obiad na dwa czy trzy dni lub część zamrozić ;)

KARKÓWKA W ZŁOCISTYM SOSIE CEBULOWO-TYMIANKOWYM


Składniki:
- 500 gram karkówki wieprzowej
- 3-4 cebule
- 4 ząbki czosnku
- woda
- mąka
- olej
- tymianek
- papryka słodka i ostra
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Mięso kroimy na średniej grubości plastry. Doprawiamy: tymiankiem, paprykami i pieprzem. Marynujemy kilka godzin, najlepiej całą noc, w lodówce. Doprowadzamy mięso do temperatury pokojowej, obtaczamy dokładnie w mące i smażymy na rozgrzanym oleju. Gdy się przyrumieni, dodajemy wodę (ma sięgać mniej więcej połowy wysokości mięsa). Na wierzchu układamy pokrojoną w piórka cebulę. Całość dusimy do czasu aż mięso zmięknie, a cebula się rozpadnie. Wtedy doprawiamy solą i pieprzem do smaku oraz dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Voila! ;)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
piątek, 13 lutego 2015
Tego dania nie trzeba nikomu przedstawiać. Staram się jednak przyrządzać potrawy z różnorodnych kręgów i o różnorodnym stopniu trudności. Jeżeli, więc jesteś studentem, który nigdy nie gotował, a zapragnął nagle zjeść domowy obiad - to przepis dla Ciebie! :)

KOTLETY MIELONE Z PIECZARKAMI


Składniki:
- 500 gramów mielonego mięsa wieprzowo-wołowego
- 300 gramów pieczarek
- 1 cebula
- 1 sucha kajzerka
- 2 jajka
- bułka tarta
- mleko
- olej
- masło
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Pieczarki oczyszczamy i kroimy na półplasterki. Smażymy je na rozgrzanej patelni z odrobiną masła. Mieszamy rzadko, pozwalając się im przyrumienić. NIE SOLIMY (bo inaczej puszczą wodę i się ugotują, zamiast usmażyć). Suchą kajzerkę namaczamy w mleku. Gdy już zupełnie rozmięknie, łączymy ją z mięsem. Dodajemy też jajka, posiekaną drobno cebulę oraz przestudzone grzyby. Doprawiamy pieprzem i solą. Formujemy kotlety, każdy obtaczamy w bułce tartej i smażymy na rozgrzanym oleju do zezłocenia. Voila! :)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
czwartek, 12 lutego 2015
Babeczka z kubka to jedna z największych ściem i przykładów wykorzystywania ludzi przez wielkie firmy. Podobną rzecz zrobić można w domu, a przepis krąży w sieci od lat i niektórym zdążył się już znudzić.
Takie ciastko ma jedną zasadniczą wadę - trzeba je jeść na ciepło, bo później opada i twardnieje. Zastanawiałam się, czy można coś z tym zrobić i... znalazłam! Wykorzystałam ciasto z amoniakiem, które spokojnie pozwala wyciągnąć się z foremki, zachowuje kształt i wilgotność. Co więcej, może stanowić podstawę bardziej skomplikowanych wynalazków - minitorcików, czy przekładańców. Wystarczy wybrać odpowiednich rozmiarów płaski talerz albo miseczkę, która posiada stałą konstrukcję, a nie się rozszerza. 
Poza tym jest zwyczajnie pyszne! Coś pomiędzy tradycyjnym biszkoptem, a Amerykankami
Pamiętajcie, że ciasta z amoniakiem muszą troszkę przestygnąć przed konsumpcją, żeby pozbyć się zapachu amoniaku ;)

CIASTO Z MIKROFALI, Z AMONIAKIEM


Składniki:
- 1 jajko
- 2 łyżki cukru-pudru
- 3 łyżki mąki
- 3 łyżki oleju lub rozpuszczonego masła
- 3 łyżki mleka
- 1/2 łyżeczki amoniaku spożywczego

Przygotowanie:
Jajko roztrzepujemy. Dodajemy cukier, olej i mleko. Mieszamy. Wsypujemy mąkę i amoniak. Raz jeszcze łączymy składniki. Zostawiamy w miseczce, którą wykorzystywaliśmy lub przelewamy do innej, wybranej formy. Wstawiamy do mikrofalówki na 3-4 minuty (trzeba to za pierwszym razem kontrolować, bo zależy od sprzętu) aż ciasto wyrośnie. Wyciągamy z formy, przestudzamy i albo wcinamy od razu albo wymyślamy, co nam tylko w duszy gra :)


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
sobota, 7 lutego 2015
Propozycja wegetariańska. Coś na szybki obiad albo dodatek do niego.

BROKUŁ I KALAFIOR W SOSIE MAŚLANO-ŚMIETANOWYM Z NATKĄ PIETRUSZKI


Składniki:
- 1/2 brokuła
- 1/2 kalafiora
- 1/4 pęczka pietruszki
- 3 łyżki masła
- 3 łyżki śmietany 18%
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
W osolonej wodzie gotujemy różyczki kalafiora i brokuła (kalafior wrzucamy do wrzącej wody chwilę wcześniej, niż brokuły). W rondelku rozpuszczamy masło i zestawiamy z palnika. Przestudzamy, dodajemy śmietanę i mieszamy szybko do gładkiej, jednorodnej masy. Doprawiamy solą i pieprzem. Warzywa odcedzamy, odparowujemy, wykładamy na półmisek. Całość polewamy sosem i posypujemy poszatkowaną natką. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
czwartek, 5 lutego 2015
Czasochłonny i pracochłonny przepis, ale warty każdego napiętego mięśnia i poświęconej sekundy. Smak rekompensuje wszystko. Zresztą może to i dobrze, że zajmuje tyle czasu? Dzięki temu nie robię go zbyt często (mało kaloryczny to on nie jest...). 

PLACEK PO CYGAŃSKU


Składniki na gulasz:
- około 1 kilograma mięsa wołowego
- 1 papryka zielona
- 1 papryka czerwona
- 1 puszka pomidorów bez skóry
- 2 cebule
- 100 mililitrów czerwonego wina wytrawnego
- woda
- 3-4 ząbki czosnku
- mąka 
- ziele angielskie
- liść laurowy
- owoce jałowca
- pieprz cayenne
- smalec (może być również inny dowolny tłuszcz)
- sól

Przygotowanie gulaszu:
Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Podsmażamy na rozgrzanym smalcu i przekładamy do garnka. Mięso oczyszczamy, płuczemy i kroimy w średnich rozmiarów kawałki. Obtaczamy w mące i podsmażamy na tej samej patelni, co cebulę. Również przekładamy do garnka. Wylewamy na patelnię wino i zagotowujemy, a następnie także przelewamy do garnka. Dodajemy wody tak, aby płyn przykrył mięso. Dorzucamy 1-2 owoce jałowca, 2-3 liście laurowe, 2-3 kulki ziela angielskiego i kilka ziarenek pieprzu. Dusimy pod przykryciem. Paprykę opalamy (opcjonalnie), pozbawiamy skóry, kroimy w kostkę i dodajemy do mięsa. Podobnie pomidory z puszki. Dusimy aż mięso zmięknie. Pod koniec dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i sól.

Składniki na placek:
- 4-5 dużych ziemniaków
- 1 duża cebula
- 2-3 ząbki czosnku (opcjonalnie)
- 1-2 jajka
- 3-4 czubate łyżki mąki
- olej
- pieprz
- sól

Przygotowanie placka:
Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce - połowę na małych oczkach, połowę na dużych. Dodajemy startą na tarce lub drobniutko pokrojoną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy solą i pieprzem. Dodajemy jajko/a i mąkę. Mieszamy do połączenia i smażymy grube placki na całej powierzchni średnich rozmiarów, rozgrzanej z olejem patelni.

Składniki na surówkę:
- 1-2 pomidory
- 3-4 ogórki konserwowe
- 1/2 sałaty lodowej
- inne, dowolne składniki warzywne
- 50 mililitrów oliwy z oliwek
- 15 mililitrów białego octu winnego
- bazylia
- tymianek
- pietruszka (zielona część)
- rozmaryn
- łyżeczka cukru
- sól
- pieprz

Przygotowanie surówki:
Warzywa myjemy i kroimy. W wysokim naczyniu umieszczamy składniki płynne. Zioła szatkujemy. Dodajemy przyprawy. Całość miksujemy. Odstawiamy do lodówki na 20 minut. Warzywa polewamy sosem tuż przed podaniem. 

Składniki na sos czosnkowy:
- 1 opakowanie jogurtu bałkańskiego (340 gram)
- 1 łyżka majonezu
- kilka ząbków czosnku (zależnie od własnych preferencji)
- sól
- pieprz

Przygotowanie:
Czosnek przeciskamy przez praskę i mieszamy z pozostałymi składnikami. Doprawiamy solą i pieprzem wedle własnego uznania.

Przygotowanie placka w całości: Na talerz wykładamy placek ziemniaczany. Na jego połowę wykładamy gulasz. Na mięso wykładamy surówkę. Całość polewamy sosem czosnkowym. Składamy placek. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
środa, 4 lutego 2015
Szybkie, zdrowe śniadanie. Nawet ja czasami takie jadam. Zwłaszcza wtedy, kiedy mam czas, żeby chwilę się nad tym śniadaniem zastanowić (tak! żegnaj sesjo! witaj wolny czasie!) i wszystkie składniki w domu ;)

OWSIANKA NA SZYBKO Z JOGURTEM NATURALNYM, MIODEM I SŁONECZNIKIEM


Składniki:
- 1 szklanka płatków owsianych extra górskich
- 1 mały jogurt
- 1 łyżki miodu
- garść nasion słonecznika

Przygotowanie:
Wszystkie składniki mieszamy i odstawiamy na chwilę, pozwalając płatkom nasiąknąć. Voila! 


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)
poniedziałek, 2 lutego 2015
Zawsze chciałam upiec chleb na zakwasie. Nie miałam jednak zakwasowego źródła (chociaż teraz to coraz częstsze, że znajoma znajomej przekazuje wyhodowany przez siebie zakwas). Zaczęłam więc od niego. Miałam pewne wątpliwości, czy postępuje dobrze, ale zapach samego zakwasu i - później - gotowego pieczywa, uświadomił mi, że najlepiej na świecie ;)

ZAKWAS ŻYTNI NA CHLEB


Składniki:
- mąka żytnia razowa
- woda mineralna, źródlana lub przegotowana
- słoik

Przygotowanie:
50 gram mąki mieszamy z 50 mililitrami wody (lub więcej, ale zachowując stosunek 1:1). Przykrywamy ściereczką lub gazą, ale nie zakręcamy słoika (wcześniej wymytego i wyparzonego). Odstawiamy w ciepłe miejsce na 24 godziny. Po tym czasie dolewamy kolejną porcję wody oraz dodajemy mąkę (ponownie 50 gramów i 50 mililitrów). Ponownie przykrywamy i odstawiamy na 24 godziny. Podobny proces powtarzamy przez 4-5 dni. W tym czasie zakwas będzie zmieniał wygląd i zapach; będzie zwiększał swoją objętość, pojawią się na nim pęcherzyki powietrza. Zapachem będzie przypominał nieco drożdże, ale z kwaskowatą nutą. 
Zakwas powinniśmy przechowywać w temperaturze około 27 stopni, jednak niższa temperatura nie dyskwalifikuje jego istnienia. Całość procesu może wtedy zachodzić wolniej, ale jednak będzie miała miejsce. Oczywiście w granicach rozsądku. Mój zakwas pracuje, stojąc na kuchenny blacie, a temperatura w mieszkaniu nie przekracza 22 stopni. 
Pierwszy raz zakwas najlepiej użyć po tygodniu pracy. Musimy wtedy pozostawić około 100 gramów zakwasu do dalszej pracy, a resztę możemy wykorzystać do chleba. Owe 100 gramów zakwasu należy dokarmiać w ten sam sposób, jak przy jego produkcji od podstaw (50 gramów mąki i 50 mililitrów wody każdego dnia).
Nietrudno zauważyć, że w podobnym tempie ilość zakwasu bardzo szybko przekroczy nasze możliwości produkcyjne. Można oczywiście dzielić się zakwasem ze znajomymi, ale najprościej jest go po prostu szczelnie zamknąć i schować do lodówki. W chłodzie zakwas nie pracuje, ale nie można go tam przechowywać bez końca. 1-2 tygodnie to czas optymalny. Po tym czasie wyjmujemy go z lodówki, doprowadzamy do temperatury pokojowej i ponownie dokarmiamy. Zastosować go do wypieku chleba, możemy już następnego dnia.
Kiedy zakwas jest dobry? Wbrew pozorom niełatwo go zepsuć. Jeżeli nie znajduje się na nim pleśń lub przeraźliwie nie śmierdzi, najpewniej wszystko z nim dobrze. 
Zakwas można wykonać też z innego rodzaju mąki. Zmienić się wtedy może jego kolor lub zapach.
Można również wspomóc proces fermentacji, dodając do zakwasu nieco cukru lub maślanki. 


Smacznego i do napisania wkrótce! :)
niedziela, 1 lutego 2015
Przepis na tę zupę dostałam od Kesji, a właściwie Jej mamy. Pomysł jej przygotowania zaś wziął się z marcinowego pragnienia urodzinowego, czyli zalewajki właśnie. Byłam nastawiona sceptycznie. Lubię kombinować, a tu nie było o kombinowaniu mowy. Jedynie kilka składników i mniej niż godzina roboty.
Ten przepis jest przepisem podstawowym. Według zebranych przeze mnie informacji do zalewajki można wrzucić co się zapragnie: różnego rodzaju kiełbasy czy wędzonki, gotowane warzywa lub suszone grzyby. 

ŁÓDZKA ZALEWAJKA


Składniki:
- 4 cebule
- 3-4 duże ziemniaki
- 500 mililitrów zakwasu na żur lub barszcz (ja miałam domowy - przepis wkrótce)
- 50 - 100 gram słoniny
- kwaśna śmietana do zup
- 3-4 liście laurowe
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Wodę zagotowujemy z: solą, liśćmi laurowymi, 2 cebulami i ziemniakami obieranymi i pokrojonymi w grubą kostkę. Pozostałe 2 cebule kroimy w drobną kostkę, tak samo jak słoninę i podsmażamy na wytopionym tłuszczu. Gdy ziemniaki zmiękną dodajemy do nich: zakwas oraz nieco przestudzoną cebulę i tłuszcz ze słoniny. Odlewamy trochę zupy do słoika, przestudzamy, dodajemy śmietany (2-3 łyżki), mieszamy i dolewamy do garnka. Doprawiamy solą i pieprzem. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź