Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

wtorek, 3 grudnia 2013
Nazwijcie mnie ignorantką, ale o istnieniu nototenii nie miałam pojęcia aż do pewnej promocji w supermarkecie. Lata, które mi umknęły już nie powrócą i cierpię z tego powodu niezmiernie.
Nototenia jest tak smaczna jak urocza jest jej nazwa. Białe mięso bez problemu odchodzi od ości (ości dużych, bo tych małych i złośliwych nie uświadczymy). To dopiero początek mojej nototeniowej podróży, więc po prostą ją usmażyłam dla poznania smaku, niemniej sądzę, że można z niej wyczarować znacznie, znacznie więcej.

SMAŻONA NOTOTENIA


Składniki:
- dowolna ilość nototenii (mrożonej, bo w Polsce raczej nie dostanie się świeżej)
- mleko
- mąka 
- olej
- sól

Przygotowanie:
Po pierwsze rybę powinniśmy rozmrozić naturalnie, to znaczy, wyjąć ją z zamrażarki i poczekać aż sama rozmarznie. Mikrofalówki i wszystkie inne wynalazki mogą tutaj przynieść więcej szkód niż pożytku. Potem musimy rybę pozbawić łusek i porządnie umyć. Następnie zalewamy ją mlekiem i odstawiamy na czas jakiś (30 minut - 1 godzina). Dzięki temu mięso będzie bardziej delikatne. Pozbędziemy się także nieprzyjemnych zapachów i posmaku, które mogą towarzyszyć produktom mrożonym. Po wskazanym czasie, rybę wyciągamy i osuszamy. Na patelni rozgrzewamy olej. Dopiero przed samym smażeniem solimy mięso (wcześniejsze przyprawienie może je wysuszyć), obtaczamy je w mące i rzucamy na gorącą patelnię. Smażymy na złoto i wcinamy póki ciepłe. Voila! ;)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

52 komentarze:

  1. Rybka bardzo ładnie wygląda i pewnie jest smaczna, bo taka okoniowata. Jak gdzieś w sklepie zobaczę to zapewne kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję 50 tysięcy wejść na bloga. Ładny wynik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj tj. 10.01.2014 r. zapycham po nototenię do Reala. Jest promocja i sprawdzę Ciebie. Na Twojej focie usmażona wygląda super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie smakowała mi, gorzka, paskudna. Mleko mi popsuło smak. Moczyłem w piwie i w occie, była zdecydowanie lepsza, kwaśniejsza w smaku. Posypałem sezamem na końcu, zieloną pietruszką oraz polałem karmelem. Fajnie się komponują takie rozbieżne smaki.

      Usuń
  4. tez mnie zaciekawiła ta ryba i dzis ja robie

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam.
    Powiem szczerze . Żyję ponad 50 lat i dopiero miesiąc temu natknęłam się na tą rybę . Tej nazwy nigdy do tych czas nie znałam. Z ciekawości ją kupiłam, usmażyłam i naprawdę mi smakowała . Nie kupiłam jej w " dużym " sklepie , tylko w małym osiedlowym . Pozdrawiam i życzę smacznego .
    Barbara .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc nie jestem osamotniona w tym, że jej nie znałam! :) Również pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego :)

      Usuń
  6. Bardzo smaczna Ale czy jest zdrowa ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryby generalnie są zdrowe. Nototeni odbiera pewnie część składników odżywczych mrożenie. Niestety, nie mogę powiedzieć, że smażenie ryb (czy czegokolwiek innego) jest zdrowe. Sądzę, że we wszystkim trzeba zachować umiar. A więc: jeżeli nie będziemy objadać się smażonymi potrawami zbyt często, nie powinniśmy odczuć negatywnych skutków ;)

      Usuń
    2. sama ryba w 100% zdrowa, pochodzi z połowów w ekologicznym i nieskażonym przez człowieka rejonie Antarktydy (WIEM co piszę)

      Usuń
    3. jak jest w krotkim czasie po zlowieniu dobrze zamrozona to nie traci zadnych skladnikow odzywczych, niekiedy ma ich wiecej niz "świeze" ze smazaln bo lezakuja w niewystarczajacej temp

      Usuń
    4. jak jest w krotkim czasie po zlowieniu dobrze zamrozona to nie traci zadnych skladnikow odzywczych, niekiedy ma ich wiecej niz "świeze" ze smazaln bo lezakuja w niewystarczajacej temp

      Usuń
  7. super rybka w smaku podobna do karguleny - a cenowo znacznie atrakcyjniejsza - za kargulenę to już nie wiedzą ile brać czasami jest droższa od łososia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja! Wczoraj w Makro widziałam kargulenę - potworna cena! Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Zamiast narzekać na cenę, radzę poczytać o przełowieniu wokół Antarktydy...

      Usuń
  8. Dzisiaj smażyłam notatenie, jest pyszna. Cena przyzwoita. Tylko to czyszczenie z łusek-masakra. Ale bardzo polecam, misko białe i smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lekko rozmrozić,ściąć grzbiet i lekko brzuszek z płetwami .i począwszy od strony ogona skórę po prostu sciągnąc .Ma być lekko rozmrożona wtedy ładnie schodzi .Ja smażyłem takie lekko odmrożone .smacznego

      Usuń
    2. Ja w swoich rybach pozbyłam sie łusek za pomocą tarki do warzyw, pare minut i po sprawie 😊

      Usuń
  9. A czy ta rybka zalicza sie do morskich, czy hodowlanych? nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jadłam ją ;) jest rewelacja mmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie skrobię bo po co jem tylko mięsko a nie skórkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety, muszę Was zmartwić. Nie taka mała ta rybka (np. 'Notothenia rossii' - 92 cm / śr. 50 cm; kto takie ostatnio widział ?), ale za to na WYMARCIU !!!

    Z 67 podgatunków (cokolwiek przez to rozumiemy) tej linii żywych istot, gdziekolwiek opisanych, zostało przy życiu 36.

    Różnego typu mafie i grupy przestępcze mają GIGANTYCZNE (ani na 1mm nie zbliżone do Waszych % na koncie) PRZEBICIE wprowadzając je do sprzedaży - nawet w "legalnych" i znanych sieciach.

    Taki na przykład 'antar patagoński': szkoda (ale trzeba) gadać - w historię trzebienia tej "smacznej rybki" zaangażowane były i SĄ pralnie mamony z nierządów wszelakich wobec DZIECI, KOBIET, a także same rządy (dobra - tylko ich perfidne agendy), tak, tak.

    Przytaczane w Wikipedii zdania - próbowaliśmy już dawno temu zmienić i ...wracały po jakimś czasie do starego brzmienia. No, ale "rybka" łowiona z dala od cywilizacji, która ją pożera, w ilości 100.000 t/r. (lata 60_80-te) ma swoje prawa :(
    Zobaczcie sami, ile wysiłku włożono do opisu tych "rybek" we wszystkich językach Wikipedii - pękniecie ! Ma być cisza. A taka cenna kulinarnie i finansowo (bo jest) - maluczcy mają płacić, żreć, pić i cicho być.
    1kg tej nieopisywanej "rybki" i jej sióstr, to na niektórych rynkach nawet 50 USD/kg. Wychwyćcie subtelną różnicę pomiędzy ceną podaną, a tą, którą Ty miałaś.

    Nie życzymy zatem smacznego, ale POZDRAWIAMY do myślenia, szczególnie gdy cena okazyjna, a ślinka cieknie i nade wszystko PYCHA pcha do pochwa LENIA się nadobnym przyjaciółkom i ich gachom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumie co chciałeś wyrazić przez swój jakże zawiły wywód? czyżby następny nawiedzony zielony psełdoekolog?
      Rybę zakupiłem dzisiaj w postaci wędzonej po raz pierwszy i jest super smaczna

      Usuń
    2. No chyba rzeczywiście pseudoekolog, albo jeszcze coś gorszego... Podejrzewam, że nie nawiedzony, ale pazerny, zarobi na tym cokolwiek...

      Usuń
    3. Potrafiący czytać a nie tylko żreć...

      Usuń
    4. Podziel się źródłem o tych pralniach z nierządu . Rzeczywiście na tą rybe jest zakaz połowu od lat 80. Została przetrzebiona ,dlatego o niej nikt nie słyszał.

      Usuń
  13. bardzo smaczna ryba ,warto obrać z łusek ,skórka bardzo smaczna i jak w owocach w niej są same dobroci tłuszczowe omega ,a ,że ryba żyje w zimnych wodach nie jest tak zatruta skażonym środowiskiem

    OdpowiedzUsuń
  14. Wędzona też pyszna

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja kupiłam rybkę świeżą nie mrożoną w małym sklepie rybnym!Jest faktycznie pyyyyszna!Moja rodzina zamówiła już na święta zamiast ościstego pstrąga!Ciekawa jestem czy można zrobić ją w occie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Wiesiu, rybkę robiłam w occie i była pyszna:)

      Usuń
  16. właśnie w tym tygodniu w Realu nototenia jest po 7.90 właśnie kupiłam i usmażyłam ,pychotka mozna kupić więcej i włozyć do zamrażalnika .cena dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie odwiedziłem real,mają dobrą cenę.rybkę jadam już od kilku lat,jest smaczna i tania,kilka razy miałem szczęście jeść taka prosto z wody świeżutką to dopiero jest pychota

      Usuń
  17. Wspaniała ryba!
    Porównać ją można do karguleny. Mięso białe, delikatne a kręgosłup odchodzi w całości - można zaserwować dzieciom. Dzisiaj jadłem ją pierwszy raz. Kupiłem mrożone tuszki (ok 10 cm - jak na zdjęciach). Cena ok 15zł/kg. Ryba ma skórkę i była bez łusek. Przygotowanie błyskawiczne: bez rozmrażania opłukałem pod gorącą wodą, osuszyłem ręcznikiem, obsypałem solą, delikatą, ostrą papryką i pieprzem cytrynowym. Obtoczyłem w mące i wrzuciłem na dobrze gozgrzany tłuszcz. Nic nie pryskało i nie przywierało (skóra). Smażyłm 10 minut z każdej strony (w połowie na nieco mniejszy ogniu). Po rozłożeniu rybki na pół, jeszcze raz posypałem pieprzem cytrynowym.
    Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  18. od dawna jem tę rybę, u nas sprzedawane są jej ogonki, miałam problem z zapamiętaniem nazwy . Poza tym jest tania, kupuję te ogonki po 9,90 wiec chociażby przy pandze mało zmrożonej to różnica spora - 16,90. Oczywiście trzeba ją obierać z łusek, ale to nic. Dzisiaj zjadłam aż 3 ogonki z dodatkiem surówki z kapusty. MMMMMMMMMMMM pyszności. Pozdrawiam smakoszy tej ryby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwaliłeś mnie stary, rybie ogonki? :D Jeśli tak Ci smakują to skosztuj kiedyś pozostałej jej części, tej z mięsem jest wyśmienite!

      Usuń
  19. Dzisiaj udało mi się kupić nototenię.Bardzo ładnie schodzą łuski.Jutro próba generalna-Zobaczymy.Cena bardzo atrakcyjna 6.90 za kg.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dzisiaj udało mi się kupić nototenię.Bardzo ładnie schodzą łuski.Jutro próba generalna-Zobaczymy.Cena bardzo atrakcyjna 6.90 za kg.

    OdpowiedzUsuń
  21. Smaczna rybka. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nototenia po 6.90 gdzie można za taką cenę kupić.Ja kupiłam po 13.90 w kauflandzie a w realu jak o nią spytałam to widziałam spojrzenia jakbym wróciła z kosmosu.Mieszkam w warszawie a tu takich cen chyba nie znaja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np. dziś w E.leclerc jest po 6,99, ale to chyba stała cena bo nie było napisane, że to promocja. Dziś kupiłam pierwszy raz, więc nie wiem, jak wyglądała cena dotychczas.

      Usuń
  23. Za tą cenę rewelacja...to sa takie brzuszki łososia...w sensie obróbki...końcówki..ale pycha...

    OdpowiedzUsuń
  24. W sieci...TOPAZ..jest po około 7zl...te łuski to masakra !!!!!! ma ktos na to sposób ? albo przepis na pieczenie w piekarniku ..nawet z łuskami....??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lekko rozmrożone odcinasz płety grzbietowe i brzyszne tak by przeciąć skórę i począszy od strony ogona ściągasz skóre.schodzi bez kłopotu

      Usuń
  25. JA KUPUJĘ BEZ ŁUSEK ZA 13ZŁ/KG.nARAZIE TYLKO SMAŻĘ ZWYKŁĄ METODĄ TRADYCYJNĄ.ZAMIERZAM ZROBIĆ W OCCIE JAK ŚLEDZIE.MAM NADZIEJĘ ŻE BĘDZIE PYSZNA.RYBKA JEST NAPRAWDĘ PYSZNA.

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam ja kupuję nototenię już trzeci rok i robię ją w occie na święta rodzinka jest zachwycona smakiem

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź