Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

piątek, 6 grudnia 2013
Nie wiem, jakie ciasteczka lubi Święty Mikołaj, ale jeżeli miałabym zagadywać, to postawiłabym właśnie na te. Są tak kruche, że sypią się na podłogę i na ubrania, zostawiając wszędzie słodkie, okruszkowe niespodzianki (jeżeli chcecie, żeby były mniej kruche dodajcie 1 jajko i 1 żółtko albo nawet 2 żółtka zamiast 2 całych jajek). Do tego ciepłe kakao i możecie mnie nie szukać (siedzę na parapecie, pod kocem, z książką w ręku).

KRUCHE CIASTECZKA Z CZEKOLADĄ, ORZECHAMI LASKOWYMI I RODZYNKAMI


Składniki:
- 325 gram mąki 
- 150 gram masła
- 120 gram cukru
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 jajka (opcjonalnie 1 jajko + 1 żółtko albo 2 żółtka)
- 1 opakowanie cukru wanilinowego
- 50 gram rodzynek
- 50 gram orzechów laskowych
- 50 gram czekolady mlecznej
- 50 gram czekolady gorzkiej

Przygotowanie:
Rodzynki zalewamy wrzątkiem. Czekolady i orzechy grubo siekamy. Masło rozpuszczamy w rondelku, a następnie przelewamy do miski. Dodajemy do niego cukry. Następnie wbijamy oba jajka, mieszamy do połączenia składników. Partiami łączymy całość z mąką i proszkiem do pieczenia. Na sam koniec dodajemy odcedzone rodzynki, czekolady i orzechy. Formujemy ciastka dowolnej wielkości (ja lubię takie wielkości dłoni, bez palców licząc). Pieczemy w temperaturze 170-180 stopni przez około 15-20 minut w zależności od wielkości ciastek. Voila!

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

9 komentarzy:

  1. świetne :) ja robią z 2 tabliczkami czekolady zamiast orzechów i rodzynek, i są suuper czekoladowe ciacha, bardzo kruche, najlepsze na drugi dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. są pyszne i zawsze się udają :3 idealne dla łasuchów. Też robię z samą czekoladą ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. A ile wazysz, te ciastka tucza

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze, to znam bardziej tuczące dania ;) No i nie trzeba ich jeść codziennie i w zatrważających ilościach ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeciez to nie jest porcja dla 1 osoby.
    Zreszta co cie obchodzi moja waga?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ze względu na nieuzasadnione wulgaryzmy, pozwoliłam sobie usunąć 6 komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. ciastka są przepyszne... miam,jak marzenie :) zrobiłam i z orzechami i z rodzynkami i z czekoladą i całe szczęście,że z podwójnej porcji :) cała rodzinka ich skosztuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile ciasteczek wychodzi ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od wybranej wielkości :)

      Usuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź