Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

czwartek, 26 września 2013
U nas nie jada się raczej suchych ciast. Nawet na Wielkanoc na stole nie ma babki. Królują za to owoce, kremy, galaretki, musy i pianki.
To ciasto można robić w zasadzie cały rok i dowolnie zmieniać owoce. Ja użyłam świeżych brzoskwiń, ale mogą być również z puszki (tutaj mój przepis na takie przetwory). Ciasto, jak zawsze, zniknęło zanim zdążyło ostygnąć, a to chyba dobry znak, prawda? ;)

CIASTO PÓŁKRUCHE Z BIAŁKOWĄ PIANKĄ I BRZOSKWINIAMI


Składniki:
- 3 szklanki mąki
- 1 kostka tłuszczu
- 5 jajek
- 1/2 szklanki cukru
- 1 opakowanie proszku do pieczenia
- 1/2 szklanki cukru pudru
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- dowolne owoce lub marmolada - u mnie świeże brzoskwinie

Przygotowanie:
Zagniatamy razem: mąkę, tłuszcz, 1/2 szklanki cukru oraz żółtka. Powstałe ciasto dzielimy na dwie części - jedną wykładamy blachę, drugą umieszczamy w lodówce dla schłodzenia. Owoce ścieramy na tarce lub kroimy w cienkie paseczki i odsączamy z nadmiaru soków. Następnie wykładamy je na blachę z ciastem.
Białka ubijamy na sztywno, dodajemy do nich 1/2 szklanki cukru pudru oraz mąkę ziemniaczaną - tak przygotowaną piankę, wykładamy na owoce. Na całość ścieramy wyjęte z lodówki ciasto (stroną z grubymi oczkami). Pieczemy około 30 - 45 minut w temperaturze 180 stopni. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

1 komentarz:

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź