Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

sobota, 16 sierpnia 2014
Konfitury, dżemy, galaretki, powidła, marmolady. Mogą pochwalić się mnogością zastosowań. Jak przypomnieć sobie chwile spędzone latem nad morzem? Wystarczy przygotować gofry z dżemem. Chęć na naleśnika? Smażymy i smarujemy przepysznym dżemem. Jabłecznik na szybko? Marmolada sprawi się doskonale. A w czym Wy wykorzystujecie wszystkie te przysmaki najczęściej? ;)

POWIDŁA ŚLIWKOWE Z ORZECHAMI WŁOSKIMI


Składniki:
- 3 kilogramy śliwek bez pestek (u mnie węgierki)
- 750 gram cukru
- 500 gram orzechów włoskich

Sposób przygotowania:
Umyte wypestkowane śliwki wrzucamy na patelnię i zasypujemy 100 gramami cukru. Smażymy do miękkości. Następnie przecieramy całość przez sitko o drobnych oczkach (jeżeli komuś nie przeszkadzają skórki, nie jest to etap konieczny). Do powstałej masy dodajemy resztę cukru i orzechy włoskie (jeżeli chcecie zachować tylko ich chrupkość, bez cierpkiego smaku, sparzcie je, a potem uprażcie na patelni albo w piekarniku). Gdy powidła osiągną pożądaną konsystencję, przelewamy je do umytych i sparzonych słoików, po czym zamykamy "na gorąco". 


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź