Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

sobota, 30 sierpnia 2014
Od czasu do czasu M. jest superfajny i superwyrozumiały. Kupuje mi wtedy cuda i cudeńka, których sam nie je, bo gustuje raczej w tradycyjnych schabowych. Ostatnio dostałam więc krewetki. Krewetki duże i świeże, wcześniej nie gotowane - szare, a nie różowe.
Na blogu znajduje się już przepis na krewetki smażone (w tym przepisie znajdziecie też sposób na obieranie krewetek), ale tym razem zdecydowałam się na panierkę. Superprostą panierkę ;)

KREWETKI PANIEROWANE


Składniki:
- krewetki, ilość dowolna
- mąka
- woda
- sól
- ulubione sosy, u mnie: słodko-pikantny chilli oraz chili z limonką i kolendrą

Przygotowanie:
Krewetki obieramy (odejmujemy głowę, zdejmujemy pancerz, wycinamy przewód pokarmowy). Rozgrzewamy tłuszcz. W jednej misce umieszczamy wodę, w drugiej mąkę. Krewetki lekko solimy i od razy wkładamy je (pojedynczo) do mąki, potem do wody, jeszcze raz do mąki, znowu do wody i do mąki. Takie wykładamy na rozgrzany tłuszcz (układamy od razu "skręcone", bo panierka jest chrupiąca i w innym wypadku popęka, gdy krewetka sama zacznie się skręcać pod wpływem temperatury). Smażymy na złoty kolor. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

1 komentarz:

  1. Świetny wpis! ;)))

    Pozdrawiam
    __________
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź