Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

środa, 14 maja 2014
Szczerze powiedziawszy nie wiem, jak mogłam żyć bez tego puree. Całe moje życie, kiedy patrzę wstecz, wydaje się teraz niepełne, bez tego słodkiego, delikatnego cuda. A wszystko jest dziełem przypadku i lenistwa - zbyt dużej ilości selera w lodówce i niechęci do wycieczki na zakupy po ziemniaki. Próbujecie na własne ryzyko, nie biorę odpowiedzialności za nagłe zmiany życiowe ;)

PUREE Z PIECZONEGO SELERA


Składniki:
- 1,5 sztuki selera
- słodka śmietanka
- 1 łyżka nieklarowanego masła
- pieprz biały (może być czarny, to kwestia wizualna)
- sól

Przygotowanie:
Selera dokładnie szorujemy i kroimy na ćwiartki (nie obieramy). Przykrywamy folią aluminiową. Pieczemy w temperaturze 200 stopni, gdy zacznie mięknąć zdejmujemy folię i pozwalamy mu się przypiec. Może to trochę potrwać, więc jeżeli się spieszymy, podgotowujemy wcześniej selera w mleku, a dopiero potem wkładamy go do piekarnika. Następnie oddzielamy miąższ od skóry i całość miksujemy. Dodajemy masło, śmietankę (celowo nie podaję ilości, trzeba dostosować ją do gęstości selera) oraz pieprz i sól. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

3 komentarze:

  1. No proszę tyle radości z poczciwego selera ,w Hiszpanii niedostępny ,niedoceniony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. We Włoszech też szukać jak igły w stogu, ale w dużych supermerkatach zazwyczaj jest, np w Auchan itp. I pomyśleć, że w Polsce mieszkając go niedoceniałam, a teraz go szukam zawzięcie.....

      Usuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź