Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

czwartek, 22 maja 2014
Mam ostatnio czas sufletowy i sufletuję, ile mogę. Dzisiaj pierwszy z efektów tej "pracy". Na żywo wszystko wygląda bardziej apetycznie, więc spróbujcie tych cudeniek w domu. To naprawdę nie takie trudne! ;)

SUFLET CZEKOLADOWY


Składniki:
- 90 gram czekolady (mlecznej lub gorzkiej - polecam raczej gorzką)
- 4 jajka
- 1 białko
- 80 gram cukru
- 30 gram mąki
- 2 łyżki mleka
- 1 łyżka masła

Przygotowanie:
Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i mieszamy z mlekiem. Białka oddzielamy od żółtek. Żółtka ucieramy z połową (40 gram) cukru i łączymy z mąką. Białka ubijamy z pozostałym cukrem i szczyptą soli. Utarte żółtka mieszamy z czekoladą, a potem do tej masy dodajemy białka. Całość łączymy bardzo delikatnie i powoli, szybkie mieszanie bądź ubijanie odbierze sufletowi puszystość. Formy do sufletu smarujemy masłem i obsypujemy mąką (można cukrem pudrem, ale należy wziąć pod uwagę fakt, że to dodatkowo dosłodzi danie). Najlepiej smarować je pędzelkiem, po ściankach, pionowo, od dołu do góry (w ten sposób tworzymy sufletowi rodzaj toru do wzrostu). Do form wykładamy masę. Pieczemy suflety w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni (rozgrzanym wcześniej, a nie rozgrzewającym się) przez około 10-12 minut. Często widuję w Internecie przepisy, które wskazują na konieczność dłuższego pieczenia. Suflet w środku powinien mieć konsystencję piankowego musu, a po ostygnięciu nie może zamienić się w ciastko. Gdy wbijemy łyżeczkę w suflet idealny, ta przechyli się nieznacznie, poza tym po włożeniu jej w "ciasto" będzie opadała. 


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź