Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

niedziela, 22 czerwca 2014
Nie pamiętam, żeby moja mama w podrobowych smakach wykraczała poza drobiowe serca i żołądki w galarecie, czy smażoną wątróbkę. Mogła to oczywiście robić przed moimi narodzinami, ale generalnie tego nie pamiętam.
Dzisiaj cynaderki, które nie przerażają tak, jak przerażały płucka. Mają jednak swój szkopuł - długi czas czyszczenia i bardzo charakterystyczny zapach podczas przyrządzania. Myślę jednak, że akurat one mogłyby wielu osobom zasmakować.

CYNADERKI DUSZONE W CIEMNOZŁOTYM SOSIE Z CEBULĄ


Składniki:
- 600 gram nerek wieprzowych
- 30 gram mąki
- 60 gram tłuszczu
- 250 mililitrów wywaru/rosołu
- 50 gram cebuli
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Nerki płuczemy, rozcinamy wzdłuż, ale nie przekrawamy całkowicie. Zalewamy zimną wodą i wymieniamy ją po 30 minutach. Od tej pory wodę wymieniamy, co 10 minut aż będzie zupełnie czysta.
Po oczyszczeniu nerki zalewamy wrzącą wodą, zagotowujemy i odlewamy wywar. Po ostudzeniu kroimy je w skośne, niezbyt cienkie plasterki. Osmażamy je na tłuszczu na mocno rozgrzanej patelni. 
Przekładamy nerki do rondla i zalewamy rosołem. Dodajemy pokrojoną w talarki cebulę oraz pozostały po smażeniu tłuszcz. Dusimy do miękkości, pod przykryciem, na wolnym ogniu. Następnie łączymy z zasmażką 3 stopnia (30 gram mąki podsmażamy/podpiekamy do zezłocenia, a potem smażymy tę mąkę na 30 gramach tłuszczu). Opcjonalnie możemy dodać również śmietanę. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

3 komentarze:

  1. Dziś kupiłam nerki i będę z nimi eksperymentować po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obawiam się, że bez wycięcia przewodów moczowych, to mimo wielokrotnego moczenia będą niestety capić moczem na kilometr. Chyba nie o taki efekt chodzi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź