Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

wtorek, 3 czerwca 2014
Długo zastanawiałam się w czym tkwi sekret smażonej ryby. Jak ją przygotować, żeby była złota; o kruchej skórce i soczysta? Ile czasu należy ją przygotowywać. Wreszcie, po wielokrotnych próbach, tomach przeczytanych książek i wielu programach kulinarnych - wiem. Tą wiedzą zamierzam się z Wami dzisiaj podzielić ;)

SMAŻONY OKOŃ MORSKI AROMATYZOWANY MIĘTĄ I TRAWĄ CYTRYNOWĄ


Składniki:
- 1 okoń morski
- 2 gałązki mięty + kilka listków
- oliwa
- masło
- sól

Przygotowanie:
Rybę skrobiemy z łusek, myjemy i filetujemy. Jej skórkę nacinamy (nie za głęboko, trzeba uważać, chodzi tylko o warstwę skórną). Przed smażenie możliwie ją osuszamy i upewniamy się, że ma temperaturę pokojową. Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy. Okonia solimy dopiero na sekundę przed położeniem na patelni (w innym razie sól pozbawi go soczystości); sama patelnia powinna być gorąca, ale nie - dymiąca. Smażymy rybę od strony skóry aż ta się zezłoci, a brzegi ryby przestaną być rybio-przezroczyste i zamiast tego przybiorą białą barwę. Wtedy wstawiamy patelnię na 4-5 minut do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni. Po tym czasie patelnię znowu stawiamy na kuchence, wrzucamy na nią gałązki mięty i roztłuczoną trawę cytrynową oraz masło. Przewracamy okonia na drugą stronę i polewamy go maślaną pianą. Wykładamy na talerze po 2-3 minutach. Posypujemy porwanymi liśćmi mięty. Voila! ;)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź