Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

środa, 18 czerwca 2014
Przyznam szczerze, że eksperymentowanie z płucami było dla mnie najtrudniejszym kulinarnym wyzwaniem (tak, nawet większym niż mózg). Jedynym, co przychodzi mi do głowy, gdy próbuję porównać z czymś ich konsystencję jest ptasie mleczko. Miękkie, puszyste, rozpływające się pod delikatnym naciskiem samego tylko języka.
Jestem raczej wielbicielką twardych i chrupiących produktów, toteż do płucek wracać nie planuję. Niemniej w zestawieniu z tym sosem mogłabym zjeść wszystko - nawet gąbkę.

PŁUCKA WIEPRZOWE NA KWAŚNO


Składniki:
- 800 gram płucek wieprzowych
- 2 marchewki
- 1 pietruszka
- kawałek selera
- kawałek pora
- 1 cebula + 300 gram
- 1 liść laurowy
- 3 ziarna pieprzu czarnego
- 40 gram mąki
- 40 gram masła
- 150 mililitrów śmietanki
- ocet 
- sól
- cukier

Przygotowanie:
Płucka starannie płuczemy i wycinamy z nich tchawicę. Marchew, pietruszkę, seler, pora i 1 cebulę myjemy, obieramy, zalewamy gorącą wodę, a następnie zagotowujemy. Wkładamy do garnka płucka, całość solimy, doprawiamy liściem laurowym i ziarnami pieprzu. Gotujemy pod przykryciem przez 1,5 godziny, odcedzamy (płyn zostawiamy).
Pozostałą cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Smażymy ją na maśle na jasnozłoty kolor. Dodajemy mąkę, rozprowadzamy zimnym wywarem z gotowania płucek. Zagotowujemy, doprawiamy do smaku solą, cukrem i octem, a następnie łączymy ze śmietanką.
Płucka kroimy w cienkie paski i wkładamy do sosu. Podajemy z ziemniakami. Voila!

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

7 komentarzy:

  1. "W walce między sercem a mózgiem zwycięża w końcu żołądek" - serce już było, mózg też - czekam na żołądek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne przepisy, tylko zdjecia nieciekawe, raczej odstraszaja, a powinny zachecac do kulinarnych wyzwan

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zawsze jest czas, żeby zrobić dobre zdjęcia ;)
    Poza tym nie należę do grupy piskających jedzenia lakierem do włosów dla poprawienia jego wyglądu.
    No i zakładam, że nie jest to opinia ogólna na temat wszystkich zdjęć bloga, a podrobów jak mniemam, a tu zdjęcia mają przede wszystkim oswajać i nie udawać. Takie założenie akcji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płucka są bardzo dobrą potrawą, tylko trzeba je umieć zrobić. Te zdjęcia akurat nie zachęcają do zrobienia tej potrawy, a wręcz przeciwnie, odstraszają. To pierwsze przypomina kupę niemowlaka, a to drugie scenę z sekcji zwłok. Nie pokazuje się krwi ani krwistego mięsa w na zdjęciach kulinarnych. Jeżeli Pani celem było zohydzenie tej, skądinąd bardzo dobrej potrawy, to skutecznie się to Pani udało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wszystko dusze i wychodzi mi smaczne danie

      Usuń
  5. a dodam jeszcze ze z pieczarkami puca sa wysmienite

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź