Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

niedziela, 11 stycznia 2015
Nigdy nie byłam dzieckiem, które wybrzydzało na szpinak. Przynajmniej nie pamiętam takich historii. Quiche szpinakowy pojawiał się na stole dość często i znikał jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jedzenie rozpoczynało się już w chwili, gdy tarta trafiała do piekarnika. Intensywny aromat kruchego ciasta, sera i czosnku niósł się po całym domu, tworząc gęstą atmosferę cieknącej śliny i wyczekiwania. Milkliśmy. Wszyscy. Bez wyjątku. A potem blacha pojawiała się na stole i po serii chuchania i dmuchania, gorące jeszcze danie trafiało do naszych żołądków. Ser nie miał czasu rozciągać się i prezentować swoich nadzwyczajnych akrobatycznych zdolności, kruche ciasto nie zdążało skruszeć, a szpinakowo-serowa masa stężeć i stwardnieć. A potem pozostawało jedynie gładzenie się po brzuchach i wspominanie. 

QUICHE SZPINAKOWY


Składniki na farsz szpinakowy:
- 1 opakowanie mrożonego szpinaku 450 gram
- 250 gram twarogu
- 250 mililitrów mleka
- 2 jajka
- 1 cebula
- 3-4 ząbki czosnku
- 150 gram żółtego sera
- 1 łyżeczka masła
- pieprz
- sól

Przygotowanie farszu:
Szpinak rozmrażamy i odparowujemy, następnie przekładamy go do wybranego naczynia. Cebulę kroimy w kostkę, czosnek przepuszczamy przez praskę i szklimy na patelni na łyżeczce masła. Dodajemy do szpinaku i zostawiamy całość do przestudzenia. Jajka roztrzepujemy i dodajemy do nich mleko. Twaróg rozdrabniamy widelcem. Jedno i drugie dodajemy do szpinaku. Mieszamy. Doprawiamy. 

Składniki na kruche ciasto:
- 150 gram mąki pszennej
- 150 gram mąki krupczatki
- 200 gram masła
- 2 żółtka
- odrobina zimnej wody (opcjonalnie)
- 1 łyżeczka soli

Przygotowanie kruchego ciasta:
Zagniatamy ciasto z mąk, masła, 1 żółtka i soli oraz (opcjonalnie) wody. Wykładamy formę i nakłuwamy widelcem. Chłodzimy w lodówce przez około 1 godzinę. Po tym czasie podpiekamy przez około 5-7 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Następnie smarujemy ciasto żółtkiem, zalepiając dziurki i podpiekamy jeszcze chwilkę.Wylewamy na podpieczony spód przygotowaną wcześniej masę. Pieczemy przez około 20 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni. W połowie pieczenia posypujemy startym serem. Podajemy na gorąco lub na zimno. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! :)

10 komentarzy:

  1. Aż mi ślinka pociekła...no uwielbiam szpinak! :) Twój quiche wygląda absolutnie obłędnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ostatnio robiłam quiche ze szpinakiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. No popatrz, u mnie też ze szpinakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gotuje dzisiaj , juz sie niecierpliwie jak sie uda.To moje smaki. Jestem ciekaw co powiedza moja zona i tesc na to jedzonko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Juz po obiedzie. Udalo sie znakomicie , choc mialem inna forme do zapiekania i musialem improwizowac. Moja forma ma mniejszy srednice i jest wyzsza ( wzialem tez wiecej szpinaku , bo wszyscy lubia). Z tego powodu masa szpinakowa wiazala sie dluzej , ale przedluzylem czas zapiekania i wyszlo super.Jedynie kruche ciasto nie bardzo mi do tego pasowalo , tzn. po wystygnieciu - na zimno jest lepsze niz na goraco. Gorace bylo zbyt rozmiekle. Nastepnym razem sprobuje z ciastem na pizze i to pewnie gotowym. Przepis wejdzie jednak na stale do naszego jadlospisu.Pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że smakowało :) Obawiam się, że drożdżowe ciasto na pizzę mogłoby wchłonąć wilgoć ze szpinaku i przy takiej jego ilości w ogóle nie wyrosnąć, pozostają płynnym i niezjadliwym :<

      Usuń
    2. Kiedy wyprobuje to napisze jaki byl efekt. No coz , kto nie ryzykuje , ten...
      Ja lubie eksperymenty i szukanie wlasnej wariacji dania. Za kuchnie tradycyjna i sprawdzona odpowiedzialna jest moja doskonale gotujaca zona.

      Usuń
    3. Popieram eksperymenty, radośnie machając dwiema łapkami w górze! :)

      Usuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź