Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

sobota, 17 stycznia 2015
Dzisiaj nie będzie historii. Dzisiaj będą jedynie multikolorowe i bardzo smaczne bazyliowe śledzie. Jeżeli nie możecie się do nich przekonać, powiem jedynie, że są niezwykle orzeźwiające w smaku. Jakbym cofnęła się do pobytu we Włoszech lub Chorwacji. :)
Inspiracja (źródło) przepisu: klik!

ŚLEDZIE BAZYLIOWE / ŚLEDZIE W OLEJU Z BAZYLIĄ


Składniki:
- 750 gram filetów śledziowych a'la matias 
- świeża bazylia (jeden krzaczek)
- główka czosnku
- 1 cytryna
- papryczka chilli (opcjonalnie)
- oliwa i olej wymieszane w proporcji 1:1

Przygotowanie:
Śledzie namaczamy przez około 30 minut. Następnie odlewamy wodę, ścieramy skórkę z cytryny, nacieramy nią płaty i pozostawiamy na kolejne 30 minut. Czosnek obieramy i rozcinamy na połówki. Chilli wałkujemy w dłoniach, odcinamy jej czubek i wysypujemy pestki, a następnie kroimy w talarki (opcjonalnie). Liście bazylii oddzielamy od krzaczka. Śledzie kroimy w około 2-centymetrowe kawałki i układamy w wybranym naczyniu, następująco: śledzie, bazylia, czosnek i chilli, cytryna. Aż do wyczerpania składników. Następnie całość zalewamy oliwą, olejem lub ich mieszanką. Najlepiej spożywać po 24 godzinach i później. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź