Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Wczoraj udałam się na precasting do programu Masterchef. Zapakowałam się raniutko z dwiema przyjaciółkami do auta (kocham Was!) i wyruszyłyśmy do Warszawy. Nie spóźniłyśmy się bardzo, a mimo to kolejka zdążyła się już bardzo rozrosnąć. Podsumowując: wystartowałyśmy do stolicy o 6, a wyjechałyśmy z niej o 19. W błędzie będzie każdy ten, kto uzna takie oczekiwanie za nużące, męczące i bez sensu. Jasne, trochę się namęczyliśmy - nakrzyczeliśmy, narozmawialiśmy, naskakaliśmy. Było w tym wszystkim jednak coś magicznego. Masa ludzi z przepysznym jedzeniem, wielu pasjonatów, z którymi mogłam dyskutować w taki sposób, w jaki do tej pory nie było mi dane. Przemiła obsługa całego przedsięwzięcia, jakaś więź między tymi wszystkimi ludźmi, która istniała tam tylko wtedy i tylko przez te kilka godzin. Mnóstwo pozytywnej energii, mnóstwo ciepła i miłych słów. Nie wiem, jak ta historia potoczy się dalej, mam wiele nadziei, ale bez względu na ostateczny efekt było warto.
Kilka zdjęć z wczorajszego castingu możecie zobaczyć na fanepage'u bloga ;)
A teraz przejdźmy do właściwego tematu tego wpisu, czyli kurczaka pieczonego z maślanym nadzieniem ziemniaczanym ze szczypiorkiem, porem i kolendrą, który po prostu rozpływa się w ustach! Zioła i przyprawy dodają mu pewnej orzeźwiającej nuty, czegoś, co sprawia, że z każdym kęsem chce się więcej i więcej i więcej. Nie zapominajmy też o innych atutach - w końcu to danie, którego przygotowanie nie wymaga zbyt dużego zaangażowania finansowego czy czasowego ;)

KURCZAK PIECZONY Z MAŚLANYM NADZIENIEM ZIEMNIACZANYM ZE SZCZYPIORKIEM, POREM I KOLENDRĄ


Składniki:
- 1 kurczak
- 600 gram ziemniaków
- pęczek szczypiorku
- 1 cebula
- kawałek pora
- 1 jajko
- 3 łyżki masła
- 1 łyżeczka kurkumy
- 1 łyżeczka cukru
- 50 mililitrów wody
- kolendra (mielona i niemielona)
- biały pieprz
- czarny pieprz
- sól

Przygotowanie:
Kurczaka myjemy i osuszamy. Doprawiamy czarnym pieprzem i solą - zarówno w środku, jak i na zewnątrz. Odstawiamy. Ziemniaki obieramy, myjemy i gotujemy do miękkości. Po odcedzeniu tłuczemy je z masłem. Mieszamy i rozdrabniamy tak długo, aż stworzą w miarę gładką masę. Ziemniaki przestygną dodajemy do nich drobno poszatkowane: szczypiorek, cebulę oraz pora, a także jajko. Teraz nadzienie doprawiamy do smaku obiema formami kolendry (ziarnistej jedynie odrobinę, żeby z rzadka trafiać na niespodziankę w formie orzeźwiającego, ale intensywnego smaku nasion), białym pieprzem i solą. Takim farszem nadziewamy kurczaka, a następnie go zaszywamy. Układamy mięso w brytfance. Jeżeli zostało nam jakieś nadzienie, możemy uformować z niego kulki i ułożyć wokół kurczaka. Mięso pieczemy w temperaturze 200 stopni. Najpierw, przy 30 minut, piersią do góry, a następnie, przez 15 minut, piersią do dołu. 
Czas pieczenia zależy od wielkości kurczaka. Przyjmuję zasadę 35 minut na każdy jego kilogram, gdzie ostatnie 10-15 minut to pieczenie go piersią do dołu.
Co jakiś czas smarujemy kurczaka mieszanką kurkumy, cukru i wody. Dzięki temu zrobi się słodszy, z chrupiącą skórką i fantastycznym kolorkiem. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź