Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

wtorek, 22 lipca 2014
Czas letni, to przede wszystkim czas przetworów. Przeróżne, onieśmielające swoją słodyczą owoce, aż proszą się o to, by zachować ich trochę na jałowy czas zimy. Dzisiaj brzoskwinia z wanilią. Oczami wyobraźni widzę ten otwierany zimą słoiczek, z którego po prostu ucieka lato :)

KONFITURA BRZOSKWINIOWA Z WANILIĄ


Składniki:
- 1200 gram brzoskwiń
- 300 gram cukru
- 2 laski wanilii

Przygotowanie:
Brzoskwinie parzymy i pozbywamy się z nich skórki. Wycinamy również pestki. Kroimy w średnich rozmiarów kostkę. Owoce wrzucamy do wysokiej patelni o dużej powierzchni. Brzoskwinie zasypujemy cukrem - jego ilość dostosować można do własnych preferencji i kwasowości owoców. Wanilię rozcinamy, pestki umieszczamy z owocami. Do naczynia wrzucamy także same laski - wyciągamy je dopiero przed samym przelaniem konfitury do słoików. Brzoskwinie smażymy aż do uzyskania pożądanej konsystencji, na średnim ogniu. Stopień gęstości kontrolować można poprzez upuszczenie kropli konfiturowego płynu na talerzyk - jego konsystencja po ostudzeniu, odpowiadać będzie konsystencji całej konfitury. Pamiętajmy, że każda wrząca konfitura jest płynna, a gęstniej dopiero po ostudzeniu. 
Konfiturę przelewamy do wyparzonych słoików i zakręcamy wyparzonymi zakrętkami. Należy robić to wtedy, gdy konfitura jest jeszcze gorąca, inaczej słoiki nie zamkną się odpowiednio. Parzyć słoiki można pod przykryciem w garnku z małą ilością wody, w piekarniku lub mikrofali. W przypadku tego ostatniego, oddzielnie należy wygotować zakrętki (są zrobione z metalu, a jego nie można wkładać do mikrofalówki). Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

1 komentarz:

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź