Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

sobota, 19 lipca 2014
Mięso podałam na puree z selera. Tak naprawdę nie istnieje idealna recepta na stek. Wiele rzeczy trzeba wypróbować i zrozumieć samemu. Nie jestem w stanie podać Wam czasu smażenia steku, bowiem wszystko zależy od tego, jak gruby kawałek mięsa zechcecie przygotować. Mogę zdradzić Wam jednak kilka własnych sekretów.

STEK Z POLĘDWICY WOŁOWEJ


Składniki:
- dowolny kawałek polędwicy wołowej
- odrobina oliwy z oliwek
- pieprz
- sól

Przygotowanie:
Z polędwicy formujemy steki (można wybrać dowolną część polędwicy, jednak najczęściej używa się środkowej - chateaubriand). Ja wolę grubsze, ale to kwestia osobistych preferencji. Wbrew powszechnej opinii, wysokiej klasy mięso (jak polędwica) można bez obawy solić jeszcze przed smażeniem. Dodatkowo, jeżeli decydujemy się na mrożony kawałek, także nie popełniamy błędu - wołowina w zamrażarce kruszeje i staje się delikatniejsza. Tak więc doprawiamy steki solą i pieprzem.
Jedną z technik sprawdzania stopnia wysmażenia mięsa jest, tak zwany test dłoni. Gdy złączymy kciuk z palcem wskazującym i dotkniemy poduszki dłoni (część tuż pod kciukiem, od wewnętrznej strony dłoni) okaże się ona miękka - krwisty stek charakteryzował się będzie podobną miękkością. Każdy kolejny palec łączony z kciukiem to kolejny stopień wysmażenia, odpowiednio: średnio-krwisty, średnio-wysmażony, mocno-wysmażony. 
Steki smażymy bez tłuszczu lub na odrobinie oliwy. Dajemy im odpocząć przynajmniej połowę czasu, który spędziły na patelni. Steki powinny odpoczywać na ciepłym naczyniu, a nie na, np. zimnej desce. Voila!


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

2 komentarze:

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź