Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

piątek, 26 lipca 2013

Lubię ryby, ale jem je rzadko, bo moja druga połówka dostaje niemalże torsji już na sam ich widok. Swojego czasu starałam się M. do ryb przekonać, ale moje próby poniosły klęskę. Trudno.
Mam nadzieję, że nazwa dania przypadnie Wam do gustu, no i oczywiście jego smak - ja uwielbiam takie połączenia :)

PSTRĄG NADZIEWANY PO ŚRÓDZIEMNOMORSKU 
oraz
SZPARAGI Z SOSEM HOLENDERSKIM


Składniki na pstrąga:
- pstrąg
- czarne oliwki
- zielone oliwki
- 1 łyżeczka kaparów
- pół papryczki chilli
- natka pietruszki
- kilka pomidorków koktajlowych
- rozmaryn
- bazylia
- masło

Przygotowanie pstrąga:
Rybę czyścimy, myjemy, pozbawiamy głowy bądź nie - jak kto woli (ja pozbawiłam, licząc na to, że wyda się M. bardziej przyjazna). Kroimy oliwki, chilli, pietruszkę, pomidorki, rozmaryn oraz bazylię i razem z kaparami umieszczamy w miseczce. Mieszamy po to, żeby się poszczególne dodatki nierównomiernie rozłożyły. Rybkę oprószamy solą w środku i na zewnątrz. Wkładamy do jej wnętrza trochę masła, potem mieszankę dodatków i znowu trochę masła. Obwiązujemy pstrąga sznurkiem, żeby utrudnić farszowi ewentualne wypłynięcie. Dodatkowo pakujemy rybę w folię aluminiową.
Tutaj następuje kilka możliwości. Jeżeli jest sezon i pogoda, a my jesteśmy dumnymi posiadaczami grilla to układamy taką rybkę na ruszcie. Jeżeli albo nie ma sezonu, albo pogody, albo my nie jesteśmy dumnymi posiadaczami grilla tradycyjnego, ale za to posiadamy domowy elektryczny, to kładziemy go na elektrycznym. Możemy też umieścić go na patelni grillowej, tudzież jak ja - w piekarniku. Czas obróbki termicznej takiej ryby zależny jest od jej wielkości, sposobu przygotowywania (grill, patelnia, piekarnik) i temperatury. 20 minut to czas optymalny. 

Składniki na szparagi:
- pęczek szparagów zielonych
- 200 gram masła
- 3 żółtka
- 1,5 łyżeczki octu winnego białego
- 1 łyżka gorącej wody
- sól
- pieprz

Przygotowanie szparagów:
Ja zielonych szparagów nie obieram, ułamuję im tylko końcówki (szparagi same wiedzą, gdzie są zdrewniałe i w tym miejscu pękają, nie trzeba niczego mierzyć linijką). Następnie powinniśmy szparagi związać w pęczek oraz wrzucić je do wrzącej i osolonej wody. Nie na długo, bo jakieś 3-4 minut. No i nie wolno zapominać o tym, żeby główki szparagów wystawały ponad powierzchnię wody. Po tych kilku minutach trzeba wrzucić je do zimnej wody, najlepiej z lodem, to pozostaną chrupiące. 
Co do sosu. 200 gram masła musimy rozpuścić i sklarować, czyli pozbyć się białkowej pianki z góry i osadu z dołu, dzięki ostrożnemu przelaniu tłuszczu do innego pojemnika. W metalowej misce ubijamy żółtka z octem i wodą. Gdy dobrze się połączą, kontynuujemy ich ubijanie w kąpieli wodnej (miskę stawiamy na garnku z wrzącą wodą, tak by nie dotykała wody, a rozgrzewała się jedynie dzięki parze). Mieszamy długo i uważnie - sos musi zgęstnieć i być puszysty. Zdejmujemy miskę z garnka i zaczynamy powoli dodawać sklarowane masło cały czas mieszając sos. Doprawiamy solą i pieprzem.
Przed podaniem szparagi podsmażamy na maśle. Już na talerzu polewamy je sosem holenderskim. Mniam, mniam!


Smacznego i do napisania wkrótce!

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź