Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

piątek, 4 października 2013
Czasami wydziwiam. Zaglądam do szafek i lodówki, uruchamiam trybiki w moim mózgu i zaczynam kombinacje. Tak powstał na przykład ten przepis.
Indyka w Polsce spotkać można bardzo często, ale jesteśmy do niego dziwnie uprzedzeni. Raz byłam świadkiem, jak mama tłumaczyła swojemu 7-8 letniemu synowi, że nie kupi na obiad mięsa z indyka (które on sobie upodobał), bo jest za suche. Nieco się zdziwiłam, gdy wzięła pierś z kurczaka.
Indyka głównie pieczemy, albo robimy z niego coś na kształt bitek, a przecież istnieje tyle możliwości! ;)

INDYCZE PODUDZIA NA PARZE, MARYNOWANE W MASIE JOGURTOWEJ Z ZIOŁAMI, SZALOTKĄ I CZOSNKIEM


Składniki:
- 2 podudzia indycze
- 1 duży jogurt lub śmietana (słodka albo kwaśna - ja wybrałam słodką, bo robiłam jeszcze sos na zasmażce)
- świeże zioła: tymianek, bazylia, pietruszka
- kolendra suszona
- 1 główka czosnku
- 3-4 szalotki
- suszona trawa cytrynowa
- łyżeczka soku z cytryny

Przygotowanie:
Podudzia myjemy i osuszamy. W misce odpowiednio dużej by ulokować w niej mięso, umieszczamy: jogurt, poszatkowane zioła, łyżeczkę suszone kolendry, suszoną trawę cytrynową, łyżeczkę soku z cytryny oraz czosnek i szalotki przeciśnięte przez praskę. Podudzia nakłuwamy i zanurzamy w marynacie. Ja wstawiłam całość do lodówki na 7 godzin. Po tym czasie umieszczamy je albo w specjalnym garnku do gotowania na parze, albo urządzeniu, albo pojemniku do mikrofalówki. Zdejmujemy gdy mięso jest mięciutkie i bez problemu odchodzi od kości. 
Ja dodatkowo zrobiłam sos z pozostałości marynaty. Na łyżce masła podsmażyłam łyżkę mąki. Gdy zrobiła się puszysta dodałam marynatę. Chwilę gotowałam, cały czas mieszając. Sosem polałam mięso i fasolkę szparagową.

Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź