Drogeria Ewa

O mnie

Moje zdjęcie
Alicja Górska
Założyłam tego bloga z powodu miłości.
Zastawiłam półki kucharskimi książkami, a od wpatrywania w programy kulinarne zaczerwieniły mi się oczy. Katowałam rodzinę i znajomych paplaniną o cudowności sztuki kulinarnej, o nowych przepisach, o smakach i niezwykłych produktach. 
Taką poznacie mnie też Wy. Trochę niepoukładaną, trochę spragnioną czynienia rzeczy wielkich, trochę chaotyczną, wiecznie zabieganą.
Kocham improwizację. Fuzję smaków i zapachów. Czarowanie w kuchni.
Kontakt przez formularz lub na adres e-mailowy: alicja0gorska@gmail.com
Wyświetl mój pełny profil

Życie pozakuchenne

Życie pozakuchenne
Moja debiutancka powieść "Skazani", pierwszy tom trylogii "Przed Czasem". Gorąco zachęcam do zakupu i podzielenia się wrażeniami po lekturze :) Oto moje życie pozakuchenne.

Tutaj też działam

Tutaj też działam
Zapraszam również na współprowadzonego z partnerem życiowym bloga z recenzjami filmów, książek, gier, seriali i wielu innych ;)

Należę do społeczności

Durszlak.pl

Łódzkie bloguje

niedziela, 20 października 2013
Eksperymenty dyniowe trwają - ot, cały komentarz dla dnia dzisiejszego. ;)
A co do pasztetu - intensywnie dyniowy, dość słodki, troszkę pikantny i ziołowy, z wyraźnym smakiem czosnku, o idealnej konsystencji.
Kto chce, może pokusić się o zmielenie składników po ich połączeniu - moja maszynka odmówiła posłuszeństwa w tym zakresie ;)

PASZTET Z DYNI


Składniki:
- 700 gram dyni
- 200 gram marchewki
- 1 średnia cebula
- 2 jajka
- oliwa z oliwek
- pieprz ziołowy
- 3 ząbki czosnku
- ¾ szklanki kaszy manny
- sól

Przygotowanie:
Dynię obieramy, usuwamy z niej pestki i ścieramy na tarce. Zasypujemy ją szczyptą soli, aby przyspieszyć oddawanie wody. Zostawiamy na chwilę. Marchewkę również obieramy i ścieramy na tarce. Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i podsmażamy na oliwie. Odsączamy dynię i mieszamy ją ze startą marchewką, cebulą i wyciśniętym przez praskę czosnkiem. Dodajemy kaszę mannę i jajka. Doprawiamy do smaku pieprzem ziołowym i solą. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 20-30 minut (do zarumienienia). Pozostawiamy do ostygnięcia i delikatnie wyciągamy z formy. Voila! ;)


Smacznego i do napisania wkrótce! ;)

10 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda, uwielbiam czosnek a w połączeniu z dynią i ziołami może smakować naprawdę ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czosnek i dynia to też zdecydowanie moje połączenie :)

      Usuń
  2. ostatnio dynię jem codziennie, ale pasztetu jeszcze z niej robiłam, domyślam się że jest pyszny :)
    ciekawy dodatek kaszy manny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasza dla zachowania kształtu ;) Taki eksperyment :D

      Usuń
  3. Z dyni pasztetu jeszcze nie jadłam. Wygląda na baaardzo wilgotny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest wilgotny, ale nie paćkowaty ;)

      Usuń
  4. Ciekawy :) ja lubię pasztet z soczewicy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ile u Ciebie tych dyniowych pyszności! :D Dodaję do akcji i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty! Dwie blachy zeszły w dwa dni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobilam ten pasztet i jest OKROPNY!!!!! Polaczenie marchewki i dynii jest tak slodkie, ze brakuje do tego jedynie sosu czekoladowego i rodzynek !!! Zmarnowalam tylko czas i produkty, nie nadaje sie do jedzenia. To nie pasztet tylko deser i to tez w kiepskim wydaniu !

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz mnie uszczęśliwi! A może masz jakieś pytania? ;)

Posmakowało już:

Drukowanie

Print Friendly and PDF

Po kliknięciu na powyższy przycisk pojawi się centralna część bloga (przepisy). Za pomocą prostego mechanizmu "klikania na krzyżyki" można usunąć niepotrzebne w wydruku informacje :)

Akcja!

Lookam

Zbieram na jedzenie

Śledź